piątek, 27 kwietnia 2012

Jama dla... jak piszecie futrzaka.






Delfina trafiła pierwsza, będę miała okazję się zrewanżować.
Starałam się zrobić jamę na wzór i podobieństwo maleństwa, widziałam go jako miesięcznika.
Na zdjęciach w wieku dwóch miesięcy, kilka dni przed Wielkanocą.
Moje ulubione zdjęcie to zakręcone, przedostatnie.
Na ostatnim zdjęciu przygaszone wnętrze, razem z lokatorem.

11 komentarzy:

  1. Amazing sweet pics. I love this creation.

    Hugs,
    Judit

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedługo minie rok od chwili kiedy pożegnałam mojego Mruczka....Jak dojrzeję aby przygarnąć kolejnego kotka to zrobię mu podobną jamę.
    Ta zrobiona przez Ciebie jest bardzo przytulna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana , gratuluję kociaczka , bo wiem jak kochasz te stworki i chyba miałam ułatwione zadanie :) Jamka pasuje kolorystycznie do mieszkańca :D Niech chowa się dobrzę i zdrowo . Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna ta jama !Kotek zadowolony :):)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne miejsce dla kociaka ^^ a kociak śliczny ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ladny domek dla kiciusia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietny pomysl-bardzo fajna jama dla kotka:))))W życiu bym niezgadala co to mialo być:)Masz niesamowite pomysly:)Pozdrawiam cieplutko:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że wszystkim się podoba, co mnie bardzo cieszy, bo roboty było co niemiara. Najbardziej się jednak cieszę, że właściciel zadowolony i, że z nami jest.
    Już pisałam, że mój projekt lecz nie pomysł. Spójrzcie http://katzeundfilzkunst.blogspot.com/.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...