poniedziałek, 30 lipca 2012

Przepołowione.





Oczywiście jabłka.
Teraz to już nadchodzi sezon.
Chociaż dla mnie jest przez cały rok.
Uwielbiam wszystkie, krajowe i zagraniczne, oprócz czarnych porzeczek, ale na nie jestem uczulona, to mi przynajmniej nie żal.

8 komentarzy:

  1. wyglądają apetycznie!

    Zapraszam na moje filcowe candy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nareszcie jestem z powrotem:) A jabłuszka śliczne :) Na sucho, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż chce się je schrupać:-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają bardzo smakowicie,super pomysł,pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno mnie nie było a tu nowe cudne jabłuszka. Świetne takie połóweczki. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To sobie już odpowiedziałam bo gdzieś zgubiłam ten wpis

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...