sobota, 12 stycznia 2013

Noc i dzień po anielsku.


 Temat w Szufladzie długo za mną chodził.
Wczoraj wreszcie sfinalizowałam.
Pierwszy raz malowałam otoczaki kredkami, zainspirowały mnie do tego place Olfy.
Uważam,  że jest w tym mistrzynią.
Jednak moje anioły malowały się same, tylko z użyciem moich rąk.
Lubię kredki akwarelowe, można po narysowaniu, dowolnie przeobrażać obraz. Podmalowywałam też kredkami perłowymi.
Obrazki są tak świeże, że jeszcze nie zdołałam ich zabezpieczyć.
Wykonane na kwarcu przydrożnym i zwykłym otoczaku, mam ich tyle, że nie pamiętam skąd.
Anioł Dzień, podsypia przy wschodzie lub jak kto woli zachodzie słońca, wtulony we własne skrzydło.
Anioł Noc lewituje po nocnym niebie.
Zamieściłam tyle zdjęć, bo anioły miały mieć skrzydła, a nie na każdym zdjęciu są one widoczne.
Większość zdjęć jest fatalna, ale przy śnieżycy brak słońca. Jak się wyłoni może coś dokleję.





15 komentarzy:

  1. Rewelacyjne , pierwszy raz widzę taką technikę ... tzn technikę , ogólnie pobysł na rysunek na kamieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje dłonie czynią cuda, piękne anioły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne! Jest tyle rzeczy wokół, którym można dodać blasku. Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne anioły, zadziwia mnie tworzywo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne :-) Dzięki za odwiedziny i miłe słowa. Zapraszamy jak najczęściej :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne te anioły bardzo orginalne

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne te anioły i bardzo orginalne

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne, takie delikatne,romantyczne wręcz. Muszę przyznać, że z kredkami akwarelowymi nie miałam jeszcze do czynienia, zaintrygowałaś mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny pomysł, pierwszy raz się z takim spotykam :) bardzo się cieszę, że zechciałaś wziąć udział w moim Szufladowym wyzwaniu, ale wg zasad można na nie zgłosić tylko jedną pracę, toteż proszę o wybór, który anioł frunie na wyzwanie :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo Wam wszystkim dziękuję, powaliła mnie liczba komentarzy. Witam nowe twarze.
    Może to anioły przyniosły mi tyle miłych słów? Miło.

    OdpowiedzUsuń
  11. O! Przypomniałaś mi, kiedyś również malowałam kamienie, świetna zabawa. Tylko miałam bzika na punkcie rybek :) Piękne aniołki, taki kamyk mozna mieć zawsze w kieszeni, tak na szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Anioł Dzień jest piękny, dziękuję za decyzję i udział w wyzwaniu Szuflady! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...