poniedziałek, 29 września 2014

Przyleciała do mnie sakura.



Przyleciała dosłownie i w przenośni.
Czekałam na nią dwa lata a zakwitła na jesień.
 W niektórych tłumaczeniach sakura to jednoznacznie kwiat, nie tylko wiśni.
W Japonii kwitnąca wiśnia to kult. 
Japończycy hodują wiśnie, aby je podziwiać, chyba tylko dwa gatunki na kilkadziesiąt są jadalne.


Kolejne pudełko po czekoladach, które zrobiłam w wakacje.
Tym razem do deku zastosowałam kwiaty kwitnącej wiśni, składane techniką origami.
Jak widać czekoladki były wiśniowe, czyli pasuje jak ulał.
Wszelkie napisy i nazwy firmowe, maskowane brokatem.
Jak widać totalny kicz, ale samo pudełko takie było, więc dalej w tym klimacie.


Jak to u mnie całość jutro.

3 komentarze:

  1. A co tam kicz, pudełko jest piękne i wielu osobom przypadłoby do gustu- mnie przypadło...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też się przyda, mimo, że kiczowate.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...