poniedziałek, 17 listopada 2014

Szmaragdowy otulacz.


Pomysł nie mój, jednak zestawie włóczek nie typowe
 i robione na innym rozmiarze drutów.


Jak widzicie, zastosowanie wielorakie.


Moher w ogóle nie gryzący, może dlatego, że włoski?


Szkoda tylko, że listopadowa pogoda nie dała wydobyć pięknego koloru i połysku włóczek,
widać je jedynie w motkach, wówczas jeszcze świeciło słońce.



9 komentarzy:

  1. Coś fantastycznego od wykonania po sam kolorek

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło wspaniale! I kolorystyka taka piękna...

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie! Cudnie wyszło, cieplutko od samego patrzenia:)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki. Dzisiaj miał pierwsze wyjście. Miły, ciepły, super otulisty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuje się jego miekkość i delikatność. Piękny kolor. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo śliczny oryginalny ocieplacz !Sprawia wrażenie bardzo mięciutkiego i delikatnego ! Pewnie 'na ludziu' daje fajny artystyczny look... czy będzie taka sesja bo aż chciałoby się zobaczyć jak leży ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest niezwykle miękki nie gryzący i delikatny. Jednak ludź musi się zastanowić czy jego nie łabędzia i już podstarzała szyja nadaje się do zdjęć. Drugi dzień jednak w nim paraduje i jest bardzo szczęśliwy, że go wykonał. Choć sam nie wpadł na projekt tylko go zaadaptował.
    Dzięki za odwiedziny. Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pod każdym względem , włóczki , kolor i te sznurki do ściągania ... no bomba :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł, tak uniwersalny:-)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...