środa, 6 października 2010

Jeszcze kwitną wrzosy.






Broszki, które już dawno wywędrowały ode mnie.








Ta miała być nunofilcem, ale jedwab był tak gęsty, że przyjął tylko trochę czesanki. Dlatego przyszyłam go koralikami jablonex i perełką.
To właściwie nie broszka ale gumka do włosów. Wykonana techniką nunofilc na żorżecie wełnianej. Również zdobiona koralikami jablonex.




O tych dwóch zupełnie zapomniałam a i zdjęcia liche.

wtorek, 5 października 2010

Internstone.



Prezentuję sobotnie zakupy na giełdzie minerałów w Łodzi.
Pierwszy wskoczył mi do ręki mój ulubiony nieszlifowany pasiak świętokrzyski i od razu wyskoczył, rozbijając się na podłodze. Mimo wszystko jest za piękny aby go wyrzucić. Będzie trzeba jakoś pomyśleć.
Dziwnym zakupem jest pomarańczowa kula. Ma nieregularny kształt i jest to jakiś rodzaj żywicy. Pięknie wygląda na słońcu i rozświetla pokój jak dzisiejsze poranne słońce.




 


Nie lubię fasetek a ku mojemu zaskoczeniu kupiłam dwa kamyczki, głęboki fiolet i granat.

Nie wszystkich wybrańców identyfikuję, może mi ktoś zechce pomóc.





Najgorsze jest, że tak trudno ograniczyć się w zakupach, a oczy śmieją się na wszystkie strony.






Następna giełda na wiosnę.
Pozdrawiam.

niedziela, 3 października 2010

W barwach tabaczkowych.






Kolejne opakowanie wykonane techniką origami.
W barwach tabaczkowych do tabaczkowej zawartości.

sobota, 2 października 2010

Tabaczkowe miniaturki.




Kolczyki wykonane latem w prezencie dla osoby, gustującej w barwach tabaczkowych.
Niewielkie kuleczki filcowane w melanżach, nawleczone na linkę jubilerską i zaciśnięte paskiem miedzianym. Zdobienia miniaturowymi koralikami jablonex.

piątek, 1 października 2010

Makarony po raz kolejny.








Te dwa węże spaghetti wykonałam na specjalne zamówienie. Wcześniej już taki zrobiłam patrz post z 26 maja.
Te to replika.

czwartek, 30 września 2010

Na pochmurnym niebie.



Ten uśmiech sprawia, że już jest pogodnie.
Haft w całości wykonany ściegiem łańcuszkowym.
Nie wiem dlaczego nie sfotografowałam całej sukieneczki. Jest to wełniany bezrękawnik na szeleczki, z przodu u góry kontrafałda.

środa, 29 września 2010

Odlatują ptaki - nadlatuje jesień.



Zdjęcie wykonałam dwa lata temu w Nałęczowie- mieście, które często odwiedzam i lubię za leniwą atmosferę.
Haft wykonałam siedem lat temu, niby prosty ale dużo dłubania. 
Inspiracją pracy była BURDA, miesięcznik towarzyszący mi przez ponad 20 lat. 
Niestety od czasu gdy umarła Anna Burda, przestała mi się podobać. Jak na ironię dopiero wówczas zaczęłam czytać jej felietony- kwintesencje życia.

wtorek, 28 września 2010

Jesienne broszki po raz kolejny.

Tym razem "Koronkowa". 
Wykonana techniką nunofilc na tiulu w kwiatki. Dodatkowo zdobiona ceglaną czesanką, złotymi koralikami jablonex oraz kryształkami. 
Całość utrzymana w barwach ceglanych i śmietankowych.

Dla 100 obserwatora.


Prezent dla setnego obserwatora.
Kto pierwszy ten lepszy.
Proszę o kontakt e- mail.

poniedziałek, 27 września 2010

Liście.


Jeszcze w zielonej tonacji liście: kasztanowca, klonu, dębu i topoli. 
Aplikowane aksamitem na suknie wełnianym. 
Miały stanowić cześć ozdoby płaszcza mojej córuni, kilkanaście lat temu ale zostały niewykorzystane.
Może posłużą jako inspiracja.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...