Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coś na nogę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coś na nogę. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.


To moje pierzaste sandałki.


Przydałaby się lepsza modelka,
ale nie było w pobliżu.

niedziela, 9 czerwca 2019

Jak zrobić sandałki w piórka.


Marzyły mi się takie sandałki,
niestety nieosiągalne finansowo.


Kupiłam sobie "bardziej ekologiczne"
o 20 razy tańsze w popularnej firmie na trzy litery.


Wyciągnęłam udające stare złoto i niekoniecznie skórzane kawałki.


Ponacinałam w piórka.


Poprzyklejałam klejem do butów, tylko po środku piórek.


 Klamerki do bielizny przydały się jak ulał.


 Zachodzące słońce wzmocniło złote barwy.


 Sandałki gotowe, jak światło się pokaże to będą na ludziu.




piątek, 20 lipca 2018

Jak upleść japonko- sandałki.


Aby wypełnić przestrzeń między rzemieniami 
potrzebna jest gumka kapeluszowa.
Można też dodać jakiś element ozdobny 
w tym wypadku duży turkusowy koral.


Zaczęłam od miejsca łączenia się rzemieni.
Gumę prowadziłam od spodu z lewej strony, tworząc pętlę,
przez którą przewlekałam gumkę, tak samo z prawej strony.
Na końcu przewlekałam koral.
Zawiązałam gumkę po drugiej jego stronie na rzemieniu.
Następnie owinęłam gumkę wokół stopy i ponownie zawiązałam po przeciwnej stronie rzemienia.
Końce gumki przewlekłam szydełkiem w środku splotu, tak aby były niewidoczne.


Jak zwykle mój wierny pomocnik albo jak kto woli wgryzacz.


czwartek, 19 lipca 2018

Japonki zmienione na sandałki.


Japonki po przemianie.


Jak utkać przestrzeń między rzemykami
wyjaśnię w zbliżeniach jutro.


Jak widać zaczęły trzymać się stopy.

środa, 18 lipca 2018

Były sobie buty...


... z dziesięcioletnim stażem.


Kupiłam je dopiero po obniżce
(to nie promocja marki, nie jestem na to wrażliwa).
Zrobione całe ze skóry, nawet rzemienie.
Tylko spody gumowane.


Jednak chodząc w nich miałam wrażenie, że idą obok mnie.


Wpadłam na pomysł aby nogi z nich nie wyskakiwały,
ale o tym jutro.

wtorek, 5 czerwca 2018

Rzymianki w stylu Boho.


Nie widzę sensu pisać jak robiłam: potrzebne są tylko pompony syntetyczne,
 trochę kolorowego sznurka do montowania, drewniane koraliki. 
Sandałki można motać dowolnie, nawet przewlec przez paluch i zrobić japonki.
Dla mnie tak założone są najbardziej funkcjonalne.


Buty zamówiłam internetowo, gdzieś w Nowym Targu (bardzo okazyjnie).
Jeśli chcecie dam namiary.
Wiedząc, że surowa skóra (były jasne) bardzo pokaleczy mi stopy,
natłuściłam je olejem roślinnym, bo kończyła się data ważności.
Zresztą i tak by ściemniały w noszeniu.


Widać, że natłuściłam razem z nogami,
które wieczorem przypominają spuchniętą wędlinę.


No i nieodzowny pomocnik,
na każdym etapie działań rękodzielniczych.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...