Moja mandala batikowa to nie duży format (około 20 cm średnica). Batik robiłam około 4 godzin. Farbowanie to moment, prasowanie około 10 min (przy większych formatach dużo dłużej, wosk musi się wtopić w gazety). Około 3 godzin zajęło mi naciągnięcie batiku na metalową obręcz. Na wierzchu obszyłam cieniowanym kordonkiem, ściegiem łańcuszkowym i robiłam pętelkę. To wszystko. Lusi nasycenie uzyskuje się przez wtopienie wosku. Ponieważ fragmenty granatowe nie były wcześniej woskowane, należało wosk z jaśniejszych elementów rozprowadzić na granat. Wosk tworzy coś w rodzaju usztywniającej apretury. Można ją zmywać wilgotną szmatką. Intensywność wydobywa się też przez podświetlenie. Dlatego batik najlepiej prezentuję się w oknach. Super spełnia rolę rolet. Polecam.
Piękna ta ważka Ci wyszła!! A pro po rolet - te farby do batiku są na wodnej osnowie i dla tego jak i akwarela boją się słońca, tak że trzeba uważać bo szybko wypłowieją. A strasznie było by tego szkoda!!
Dzięki, dzięki, miło mi. Nadia choć nie wiedziałam o tym, to przypuszczałam, że płowieją. No cóż coś za coś. Może czymś można utrwalić tak jak akwarele?
Ale piękna!!! Niesamowicie ! Elu czym wzmocniłaś koło?
OdpowiedzUsuńoo fajna ważka :D chyba sporo czasu na nią potrzeba co?
OdpowiedzUsuńMoja mandala batikowa to nie duży format (około 20 cm średnica). Batik robiłam około 4 godzin. Farbowanie to moment, prasowanie około 10 min (przy większych formatach dużo dłużej, wosk musi się wtopić w gazety). Około 3 godzin zajęło mi naciągnięcie batiku na metalową obręcz. Na wierzchu obszyłam cieniowanym kordonkiem, ściegiem łańcuszkowym i robiłam pętelkę. To wszystko.
OdpowiedzUsuńLusi nasycenie uzyskuje się przez wtopienie wosku. Ponieważ fragmenty granatowe nie były wcześniej woskowane, należało wosk z jaśniejszych elementów rozprowadzić na granat. Wosk tworzy coś w rodzaju usztywniającej apretury. Można ją zmywać wilgotną szmatką. Intensywność wydobywa się też przez podświetlenie. Dlatego batik najlepiej prezentuję się w oknach. Super spełnia rolę rolet. Polecam.
Coś fantastycznego! Długo trzymałaś w napięciu w oczekiwaniu na efekt! Niesamowita technika i cudowna ważka:)))
OdpowiedzUsuńDzięki:-)
OdpowiedzUsuńPiękna ta ważka Ci wyszła!! A pro po rolet - te farby do batiku są na wodnej osnowie i dla tego jak i akwarela boją się słońca, tak że trzeba uważać bo szybko wypłowieją. A strasznie było by tego szkoda!!
OdpowiedzUsuńDzięki, dzięki, miło mi.
OdpowiedzUsuńNadia choć nie wiedziałam o tym, to przypuszczałam, że płowieją. No cóż coś za coś.
Może czymś można utrwalić tak jak akwarele?
What a pity I can´t speak your language...!
OdpowiedzUsuńJaka cudna. batik to dla mnie tajemnica.
OdpowiedzUsuńPiękna !! Super wygląda w chmurach :)
OdpowiedzUsuńPiękna ta ważka, taka "ulotna" :)
OdpowiedzUsuń