Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kimekomi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kimekomi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Bombka w klimacie poświątecznym.


Ta dzisiejsza bombka kimekomi, to taki odszczepieniec.
W tamtym roku została nieskończona, w tym roku doczekała się oprawy,
ale i tak została.
Może czeka na amatora.



Poniżej w większości wspomnienie.




poniedziałek, 24 marca 2014

Nie tylko biedroneczki są w kropeczki.





niedziela, 23 marca 2014

Jajo na bogato.


Z tego samego żakardu oglądaliście bombkę kilka miesięcy temu.
Z tym, że jajo było pierwsze od niej (bo jest zeszłoroczne) nie mylić od kury.




sobota, 22 marca 2014

Jajo wężowe.



Tylko raz w życiu zdobyłam się na odwagę aby dotknąć węża. 
Oczywiście w ZOO.
Jakże odwrotne z oczekiwaniami jest pierwsze odczucie.
Nie ma nic wspólnego z oślizłością i zimem.
Choć do tej pory czuję nie wiem skąd, awersję do wężowatych, 
są one w dotyku bardzo jedwabiste i ciepłe.
Aż trudno powiedzieć, ale wręcz miłe.
Takie jest to jajo.
Welur z jedwabistą dzianiną,
Zamiast rozdwojonego języka, guzik opalizujący miedzią i czernią.
Wykonałam z niego kiedyś kolczyki, zresztą moje ulubione.



piątek, 21 marca 2014

Pierwsze wielkanocne jajo z okazji nadejścia wiosny.










No to zaczęłam sezon wielkanocny, 
choć jeszcze w tym roku nic nie wykonałam.
To tamtego roku okazy jajeczne, 
których nie zdążyłam pokazać.
Zawsze za późno się biorę za świąteczne ozdoby
i często je kończę w święta, 
bo wówczas mam wreszcie trochę czasu.
Jednak myślę, że i w tym roku uda mi się coś zrobić.
 

wtorek, 31 grudnia 2013

Sylwestrowe kimekomi.

 
Miało być już bez bombek, ale jedna się jeszcze zapodziała.
Tym razem w barwach przypominających kulę dyskotekową.
Życzę Wam szampańskiego Sylwestra i samych szczęśliwości w nowym roku,
spełnienia marzeń i realizacji wszelkich przedsięwzięć.











czwartek, 26 grudnia 2013

Bombki kimekomi i nie tylko.

 
Zdjęcia nieciekawe, ale innych już nie będzie.
Pierwsza bomkba welurowa.
Dwie następne z jedwabiu japońskiego.
W tamtym roku była ich pierwsza wersja.
Wszystkie trzy wykonane techniką kimekomi.


Już pisałam, że technika powstała w celu tworzenia lalek,
poprzez wciskanie jedwabiu w szczeliny drewna.
Japończycy jako pierwsi wymyślili lalkę i wcale to nie była zabawka.
Dlatego w ich wykonaniu to po prostu dzieło sztuki. 
Wystarczy popatrzeć TUTAJ.
Albo poczytać o lalkach w Torii.
 

piątek, 20 grudnia 2013

Owoc bonsai.


Kolejne kimekomi, obróbka tkaniny brokatowej na kuli, jest okropna.
Dlatego w tym przypadku zamaskowałam sutaszem szczeliny, bo choć najbardziej podobają mi się w tej technice, nie prezentują się tu jak należy.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...