Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje malunki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje malunki. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 grudnia 2021

Zagwozdka miłorzębowa.

 

  

W tym roku anielsko.

 


 

poniedziałek, 28 czerwca 2021

Zieleń w złocie.







Doniczki malowałam w GRUDNIU.


Teraz można się posilić, tym co w nich urosło
i zaspokoić pragnienie.

 

Nie wyobrażam sobie życia bez ziół.

środa, 23 grudnia 2020

Trochę świątecznego blasku.


Wreszcie słońce do mnie puściło oko
i nawet zaświeciło gwiazdką.

 
Klimaty brokatowe choć nie świąteczne.
No cóż tak czasem bywa.

 


To stare pojemniki na doniczki do zawieszenia na balkonie.

 

Pomalowały się razem z lampionem ale nie było kiedy obfocić.

 

Choinkę udało się ubrać tydzień temu.

sobota, 5 grudnia 2020

Złoty lampion a la glamour.


Cały się skrzy w złociej poświacie.
 
 

Kolor wymyślił mąż.
Ponieważ zawsze palimy świecę przy naszych trojaczkach.


Nie raz je pokazywałam na blogu.
W nocy jeszcze piękniej odbijają światło.



Oczywiście wszelkie działania,
nawet wdychanie nitro, mimo odpędzania,
musiało być zatwierdzone.


 





Wcześniej prezentował się tak.


Był po latach przyszarzały, a poza tym nie pasował do balkonu. 

piątek, 4 grudnia 2020

Złoto na jesienną szarugę.

 

Wykonanie trochę trwało.


Czasu mało.


Najpierw trzeba było przykryć brązem czerwień,
która nie pasowała, a niestety została jeszcze na skobelku.


Później położyłam gąbką nieco złota.


Na koniec obsypałam brokatem.
Z tym też duży problem, bo zawsze nierówno.


Następnie lakier, bo ma być wystawione na ekstremum.
Śmierdziało totalnie, a na dworze mróz, wiec wystawić nie można.


Jak wyszło zobaczycie jutro .


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...