Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjniki i kolie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjniki i kolie. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 maja 2020

Niebieski chalcedon.



Ponownie kamienie spersonalizowane.


Otwiera czakrę krtani .
Łagodzi problemy krtani, gardła łącznie z bolesnością i kaszlem.
Działa jako środek łagodzący najgłębsze rany uczuciowe.
Usuwa lęki nocne, przynosząc spokój.
Poprawia działanie płuc i usuwa
dolegliwości w czasie oddychania,
zwłaszcza związane ze stresem.



Zawieszony na jedwabnym sznureczku aby nie alergizował.



wtorek, 19 marca 2019

Dusza gału.


To co najważniejsze kryje się w tej malutkiej poduszeczce.
To intencja właściciela.
Może być motto życiowe, cytat lub modlitwa 
(powinno się pisać w formie mandali).
Jak na ironię zapomniałam sfotografować, to co napisałam.
Następnie składa się tkaninę w kwadrat.


W dalszej kolejności zawija się w kolejną tkaninę, 
Tkaniny powinny być jedwabne, a przede wszystkim z naturalnych włókien.
Na koniec całość należy obwiązać nićmi w sposób charakterystyczny 
do tego, jaki możemy spotkać w lalkach obrzędowych.
Jak widać mój kwadracik przybrał formę poduszeczki,
bo wybrałam bardzo cienkie, sprężynujące nici metalowe
i całość nieco się naciągnęła.


Ja przykleiłam swoją intencję, tak jak w poprzednich gałach do płytki,
która jest reklamówką paneli.


Tak wszystko się zaczęło, te piękne płytki poddały mi pomysł.
Tak też powstały trzy gały.
Wszystkie trzy posty zamieszczam w tutorialach.

poniedziałek, 18 marca 2019

Gał wzorowany na tybetańskim.


Sercem mojego gału jest labradoryt.
Najpiękniej oddaje swój lazuryt przy nisko położonym słońcu.


Z jednej strony jest wyszczerbiony, jednak uznałam to za jego urodę 
i nie opasałam koralikami.


Jeśli dostrzeżecie uchybienia haftu
to od razu mówię, że nie jestem mistrzem
a na dodatek coraz gorzej widzę.


Jak to labradoryt nie zawsze chce puścić oko,
jednak i tak barwą harmonizuje ze szlachetnością aksamitu.


Tych samych barw dopełniają koraliki i guziki z masy perłowej.







Wszystkie dodatki dobrane są do jedwabnego żakardu,
jak okazało się po latach japońskiego, 
który już nie raz widziałyście w moich pracach.
To resztki ze szlafroka jak się domyślam po szyciu,
wcześniej kimona.


Aby było brzęcząco, dużo kolorowych koralików i dyndołków.
Całość utrzymana w barwach motywów żakardowych.
Gdy się lepiej przyjrzeć: pagod, strzelających jeźdźców na koniach, 
motywów wody i ptaków.


Koraliki będące kiedyś w zupełnie innych zestawach biżuteryjnych,
oddane w moje ręce.


Trochę elementów szydełkowych i hafciarskich.



Całość wykończona ściegiem dzierganym i dodatkowo obrobiona szydełkiem,
oczywiście z koralikami.


O tym co najważniejsze czyli wnętrzu jutro.


niedziela, 17 marca 2019

Gał osobisty.


Jak wiadomo szewc bez butów chodzi.
Dlatego mój gał powstał jako ostatni,
czyli trzeci.
Teraz będę je robić wyłącznie na zamówienie.
Zgodnie z potrzebami i intencjami zamawiających.
Gdy powstał pierwszy gał,  jeszcze w lecie pisałam 
o działaniu tego talizmanu,
w odniesieniu do kultury Tybetu (w etykietach).
To co ja tworzę to swoista interpretacja.


Aby nie zanudzać niuansami haftu, zdobień i nie koniecznie dla wszystkich interesujących dyrdymałków, prezentuję odwrotnie niż zawsze do tej pory,
czyli naszyjnik w całości.


Zainteresowanych wnętrzem naszyjnika i detalami
zapraszam na kolejne posty.





poniedziałek, 19 września 2016

Filcowo- gliniana kolia.



To powtórka tej koli,
Replika nie jest identyczna, 
jak to bywa w filcu i glinie.
Dla przypomnienia TUTAJ.
Mam nadzieję, że się spodoba nowej właścicielce.
Już wiem, że tak.
 




niedziela, 18 września 2016

Powrót do nuno i gliny.








No i trochę koronek w glinie.


Wytężyłam wszystkie siły aby wreszcie wykonać to zamówienie,
bo czekało za długo.
Jak na złość dopadło mnie pierwsze letnio- jesienne przeziębienie. 
Niebawem w całości.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...