Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eko print. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eko print. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 grudnia 2015

Kreatywne zdobienie choinek.


Dzwonek łyżeczkowy.
 

Bombki bałwanki z żarówek.
 

Złoto makaronowe.


Gwiazda zakrętkowa.
 

Sople cylafonowe.
Jak będzie pogoda przejdę się za dnia to może więcej pomysłów obfocę.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Drukowanie darami natury czyli eko print.




Koszulkę farbowałam rok temu, tak mi się nie podobała, 
że efekt musiał dojrzewać.
Najpierw umieściałam wewnątrz owoce czarnego bzu.
Zawinęłam w obwarzanek, gotowałam, leżało sobie kilka dni i powstały obrzydliwe bure plamy.
Później poszłam na całość.
Ponownie umieściłam nowe owoce, uszczelniając od spodu koszulkę 
i wydusiłam cały sok żelazkiem.
Efekt od razu lepszy, bo powstały żywsze plamy.
Jednak i tak przypominała łach wyciągnięty psu z gardła,
nie mówiąc o gorszych skojarzeniach.
Kilka dni temu zebrałam się do tego, aby dodać jej trochę konturu.
Cudo to nie jest, ale można założyć.
Może ktoś ma lepsze doświadczenia w tej technice,
bo mam wrażenie, że na polskich blogach przechowuje się tajemnice niczym alchemię.



poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Eko print i coś więcej.



Gdyby ktoś nie rozpoznał to czarny bez.




Nie powiem, żebym była zadowolona z efektów farbowania.
Dlatego poprawiałam naturę flamastrem z zielnikiem, w ręku.
Jutro o tym jak się znęcałam nad czarnym bzem, a właściwie jego owocami.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...