Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje farbowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje farbowanie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 26 lipca 2014
piątek, 25 lipca 2014
Farbowanie koszulki. Tutorial cz. III
Koszulkę należy delikatnie umieścić na talerzu i zdjąć gumki.
Talerz umieszczamy w mikrofali.
Przykrywamy pokrywką przeznaczoną do mikrofali,
jeśli nie mamy to folią spożywczą.
Włączamy na 1 min na najwyższą temperaturę.
Do ciepłej wody wsypujemy garść soli i wlewamy pół szklanki octu.
Następnie płuczemy koszulkę i delikatnie odsączamy wodę.
Ponownie umieszczamy koszulkę na talerzu, delikatnie rozmieszczając,
przykrywamy pokrywką i włączamy na kolejną 1 min.
Następnie płuczemy w zimnej wodzie, do momentu aż barwnik przestanie ją zabarwiać.
Wykręcamy.
Suszymy na wieszaku.
Jutro produkt finalny.
Etykiety:
mandala,
moje farbowanie,
moje malunki,
shibori,
tutoriale,
ubrania
środa, 22 maja 2013
Bzowy bezrękawnik.
Jak ufarbować włóczkę w melanż już niebawem.
Miłek nie lubi pozowania do zdjęć, jednak w trakcie fotek do ekspozycji, jest pierwszy w obiektywie.
Etykiety:
druty,
moje farbowanie,
ubrania
czwartek, 26 lipca 2012
Shibori.
Farbowałam metodą shibori.
Wówczas nikt tego nie łączył z Japonią, raczej z ruchem hipisowskim.
Wełna leżąc na półce odbarwiła się i powstała na niej wypłowiała, nieregularna kratka.
Farbowanie nie dosyć, że utworzyło wzory to na trwałe pogniotło tkaninę, innymi słowy powstał wełniany krepon.
Etykiety:
moje farbowanie,
shibori,
ubrania
Subskrybuj:
Posty (Atom)