Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bursztynowy szlak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bursztynowy szlak. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 listopada 2012

Helskie reminiscencje cd.







Po dwóch latach i pół roku wreszcie udało się sfinalizować. 
Jak to w mojej naturze, jutro całość.
Udało mi się wczoraj złapać promyki słońca w tak zwanym "zgniłym wyżu".
Wiem, że to wzór banalny, lecz zawsze chciałam taki mieć.
Za bursztynem nie przepadam, lubię tylko taki jak na zdjęciach, który bardziej przypomina żużel lub beton.
Kupiłam go za grosze jak na burszytyn.
Szukajcie nie na deptaku, tylko na rynku w Helu i na Helu (tam gdzie warzywa i owoce).
Jeśli ktoś ma ochotę, niech spojrzy kilka lat do tyłu czyli w Helskie reminiscencje.
Jak zaczęłam szukać linku to dopatrzyłam się, że dużo moich zdjęć poznikało z bloga.
Podobne krechy w owalach widywałam u Was na blogach.
Nie wiedziałam, że mnie spotkało to samo.
Tylko kiedy ja znajdę czas, aby powklejać z Picasa te braki.
Dziękuję za odwiedziny.
Od kilku dni zjada mój blog origami, którego za to zaczynam nie lubić.
Może trochę ożywi, się jak zacznę wklejać ozdoby bożonarodzeniowe.
W tym roku nowości.
Przynajmniej jak dla mnie.

poniedziałek, 23 lipca 2012

Bransoletka z muszelek.


Bransoletka eksponowana na gałązce wyrzuconej przez morze, która od roku służy jako uchwyt lampionu z cyklu feng shui- ziemia.





niedziela, 22 lipca 2012

Morze w górach.


Ta plecionka przypomina mi muszelki na góralskich kapelusikach.
Podpatrzyłam wzór w jakim katalogu z ciuchami.
Do wykonania potrzebne maleńkie porcelanki, kuleczki fasetowane i żyłka silikonowa.
Wykonana parę lat temu po powrocie z Helu i nie noszona.

wtorek, 5 lipca 2011

Ziemia- żywioł trzeci.


  
 
Ostatni z serii Żywioły.
Ten jest mój, pasuje do wnętrza i odpowiada zodiakowi.
Teraz widzę, że drewienko bałtyckie, o którym wcześniej pisałam, może być także  uchwytem torebeczki.

 
Do wykonania użyłam elementów drewnianych i korę, z nie wiem jakiego drzewa (wcześniejszy post), blachę i druciki z miedzi. 
Dodatkowo koraliki jablonex, muszlę, bursztyn, agat, pastylki drewniane, perełki, kawałek cynamonu.
Haftowałam ściegiem fastrygowym, łańcuszkiem, dzierganym i paru innymi z zastosowaniem nici jedwabnych, metalizowanych, muliny i włóczki wiskozowej.
Jeśli chodzi o czesankę to zastosowałam: merynosy australijskie, czesankę peruwiańską i hiszpańską, czesankę z lamy i wielbłąda oraz loki i skrawki czarnej gipiury jako elementy nunofilcu.



sobota, 2 lipca 2011

Trzy żywioły. Ostatni żywioł po raz drugi + mały detal.






Zanim zobaczycie moje "żywiołowe" inspiracje w całej okazałości, chciałabym bliżej pokazać instalację, wykonaną do tej wczorajszej.
Drewienko wyłowione w tamtym roku z morza, skojarzyło mi się z wejściem do japońskiej świątyni. Nie zamieszczam zdjęcia bo nie wiem czy właściciel, wyraziłby na to zgodę.
Drewniane walce, wykonałam z pomocą siły męskiej, też z gałęzi wyrzuconej przez morze.
Specjalnie nie pokazałam tych zdjęć wczoraj, bo myślę, że mogłoby zaburzyć Wasz tok poszukiwać.

UWAGA!
Jedna osoba jest bardzo blisko, ale do tej pory nie nazwała ostatniego żywiołu i przedmiotu.

piątek, 1 lipca 2011

Trzy żywioły. Żywioł trzeci- ostatni...?
















Myślę, że nie będzie kłopotu z odgadnięciem ostatniego żywiołu.
Gdyby ktoś chciał poznać zasady zabawy, proszę o cofnięcie się o trzy posty.

środa, 16 czerwca 2010

Bursztynowy szlak.









Korale z niewielkich bryłek, nieszlifowanego bursztynu.
Przedzieliłam je małymi koralikami jablonex w tych samych barwach, co moim zdaniem dodało im lekkości.
Ucieszyły bliską mi osobę.

Prezentowane wraz z darami morza.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...