Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kimona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kimona. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 czerwca 2020

Kimono w hortensje?


Kimono otrzymałam jak zwykle od córki 
i jaki widać jeszcze nie miałam czasu go zaadaptować.
Jest uszyte ręcznie i bezbłędnie jak to w rękodziele japońskim.
Cały czas nie mogę się zdecydować
co o za kwiat jest w wydrukowanym motywie.
Na pewno nie sakura czy też popularna chryzantema.
Moim zdaniem najbliżej mu do hortensji.
Może ktoś podpowie.



Kimono jest bardzo ciężkie
na białej podszewce,
która jest farbowana na różowo na dole.


Oczywiście w tali powinno być zawiązane obi.
Mimo, że je mam, nie będę się wygłupiać
i usiłować nieprofesjonalnie wiązać. 






Więcej o kimonach możecie poczytać TUTAJ
lub w etykiecie kimona, które prezentowałam wcześniej.

środa, 2 stycznia 2019

Yukata i inne kimona.




Kimona się najlepiej fotografuje rozłożone lub na kiju.
Jak widać nie u mnie.

wtorek, 1 stycznia 2019

W nowym roku...


... życzę Wam wszystkiego najlepszego 
i realizacji marzeń.

Obok choinki yukata czyli letnie kimono.
O jego przeistoczeniu w wersji zimowej niebawem.

czwartek, 26 marca 2015

Kimono wiosenne.


Komon (小紋 ; こもん). Po polsku drobny wzór.
Moim zdaniem to taki rodzaj kimona.
Mogą je nosić panny i mężatki jako sukienkę dzienną lub koktajlową z odpowiednio dobranym obi.
Ponieważ absolutnie w tej dziedzinie nie czuję się profesjonalistką
informacji zaczerpnęłam TUTAJ.
 
 
To nie jest jak widać pas obi tylko szalik, który pasował kolorem.
Jednak kimona nie zakłada się jak szlafrok, 
a talii ma nie być wcale, nie mówiąc o spłaszczonym biuście.
Prawdziwe obi pokażę innym razem, bo jeszcze nie wiem co z niego zrobić.


Tym razem cienkie kimono, tylko jedwab z bawełną, i częściowo na podszewce.
Kurtka czyli haori, którą pokazywałam jesienią była cała na podszewce 
i z motywami jesiennymi.
Jeśli ktoś chce zobaczyć jak się profesjonalnie zakłada to cudo, patrzcie TUTAJ.

środa, 8 października 2014

Haori czyli kimono- kurtka.


Kimono po japońsku  着物, to dosłownie "coś do noszenia na sobie".




Już wiem, że powinnam je powiesić do zdjęć na kiju, 
wówczas się najlepiej prezentuje.
Symbolika druku i podszewka, sugeruje przeznaczenie jesienne.
Wygląda na to, że to kwiaty chryzantem, wobec tego jak ulał na październik.
Gdy zaczęłam poszukiwać informacji, ugruntowałam się w przekonaniu, że jestem totalnym laikiem.
Kimono to wręcz ceremonia.
Panny inne, mężatki inne i też określone na wszelkich ceremoniach i uroczystościach.
 Obi nie dla wszystkich i to w określonych barwach i motywach i wiązaniach.
Bez podszewki i z podszewką.
Bawełniane, wełniane i jedwabne.
W pewnym momencie można dostać istnej kołomyi.
Jak się takie cudo chce nosić, to wręcz należy się podszkolić.
W każdym razie jestem bardzo szczęśliwa, że je posiadam.

wtorek, 7 października 2014

Jedwabne detale.


Wnętrze.


Wiązanie mnie urzekło a szczególnie jego barwienie,
i perfekcja wykonania.


Tu wewnętrzna strona rękawów.

Tu zewnętrzna.
Myślę, że już wiecie co to jest, ale o tym jutro.


niedziela, 5 października 2014

Nadal wrzosowo i z kwitnącą wiśnią.


Gdy zobaczyłam to w nocy tydzień temu, 
już mi się podobało, jednak uroki zaczęłam odkrywać dzień po dniu.
Na dodatek, co rusz coś mnie w nim zaskakuje.
To jeden z najpiękniejszych prezentów jaki w życiu otrzymałam 
i nigdy nie przypuszczałam, że będę w jego posiadaniu.
Uwielbiam żakard i to jaką rolę odgrywa w nim światło.


Zapraszam na kilka odsłon.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...