Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 listopada 2013

Chusta ażurowa na drutach.



Chusta sięga do kolan.
Osobiście nie lubię takich przeszkadzających w ruchach (bo jestem w ciągłym pędzie) i pewnie ją jakoś zamotam.
Najbardziej podoba mi się w niej to, że przez asymetryczność zwija się w samoistnie w ruloniki.

Brakuje mi tylko powyciąganych rogów, które widzę w wileńskich chustach. No cóż skopsałam wykończenie.
Końcowe zdjęcie to motek, od którego wszystko się zaczęło.
Dzisiaj zakupiłam trzy bardzo ciekawe włóczki, to i pewnie się coś z nich pojawi.

Jeszcze raz dziękuję za tak duże zainteresowanie i liczne komentarze.
Pozdrówki dla moich oglądaczy i ich wszelkich domowych żyjątek rękodzielniczych.








Właśnie zgłosiłam chustę na wyznanie w Sufladzie na Jesienną chandrę.


poniedziałek, 4 listopada 2013

Chusta w fazie suszenia.


Czy róg zawsze oznacza chustę?
Jednak miałyście rację.
To chyba pierwsza, którą wykonałam od 40 lat.
Sfotografować to monstrum w maleńkim mieszkanku, to nie lada wyczyn, 
nawet ręcznika brak mi było tak dużego.
Dodatkowo sprawa kocia, 
trzeba było Miłka odseparować od szpilek wbitych w wykładzinę.
Zdjęcia słabe, bo nocne.
Jak widać nie dało się naciągnąć rogów.
Przyczyną jest prawdopodobnie obrobienie brzegów szydełkowym ściegiem rowkowym.






Wzór nie jest mój.
Swojego czasu zapatrzyłam się na niedoścignioną Rosalię.
U niej ta chusta widnieję w nagłówku (zielono, żółto, brązowa).
Wykonałam ją jednak bez wzoru, tylko drogą dedukcji.
Nad bordiurą męczyłam się z dwa tygodnie, z powodu braku koncepcji.
Jak widać nie jest identyczna, jednak wzór nawet u Rosali nie bardzo mi się podobał.
Jest jaki jest i już nic nie będę zmieniać.


Jutro na istocie człeko- pododobnej.

niedziela, 3 listopada 2013

W barwach odchodzącej jesieni.


Wreszcie jest co pokazać,
a pomyśleć, że zaczęłam ponad miesiąc temu TUTAJ.
Na razie trochę ażurów i jerseyu w fazie suszenia.
Jutro w nieco większym wymiarze.
Jednak na porządne zdjęcia pewnie będzie trzeba poczekać na porządne słońce, 
a tego ostatnio totalny niedostatek.

wtorek, 21 sierpnia 2012

Pelerynka na upale noce.


Forma przypomina mi retro pelerynki.
Mój mąż w trakcie układania czesanki, nazwał wzór pawimi oczkami.
Mnie bardziej kojarzy się z ogonem pawia.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Absolutnie nie na upały.


No cóż nie przewidziałam, że będę bite rekordy w osiągach temperatury.
Jutro finał na manekinie. 
Z noszeniem trzeba poczekać na chłody.
Nie wiem co lepsze?

niedziela, 19 sierpnia 2012

sobota, 18 sierpnia 2012

Uwielbiam nunofilc.


Kupując ten jedwab z sari, miałam bardzo mieszane uczucia. 
Był tak dziwny w dotyku, że obawiałam się, czy aby nie jest syntetyczny.
Muszę przyznać, że po dołożeniu oprawy kolorystycznej czesanki i jej wpływowi na przeobrażenie strukturalne tkaniny, przeszedł moje największe oczekiwania.

czwartek, 28 października 2010

Skrzyżowana szarość.





Chusta dzianinowa. Frędzle cięte i naprzemiennie wiązane.

Polecam dzianiny z łódzkiego zakładu Teofilów. Cena bardzo przystępna, różne mieszanki surowców. Głównie bawełna dużo też wiskozy i dodatki lycry.

środa, 8 września 2010

Na zimny poranek.



Chusteczka na szyję docieplana czesanką merynosową na jedwabnej żorżecie. Ogrzewa a jednocześnie jest przewiewna przez wycięty ażurowy wzór.  Zawiązywana na toczki.
Może być noszona na jedną i drugą stronę.
Obustronnie zdobiona koralikami jablonex w barwie perłowego turkusu.

wtorek, 6 lipca 2010

Gwiaździsta noc- odsłona czwarta.





Gwiaździsta noc- finał.



























Nunofilc wykonany został z czesanki merynosowej: hiszpańskiej, peruwiańskiej i australijskiej oraz z loków i alpaki.







poniedziałek, 5 lipca 2010

Gwiaździsta noc- odsłona trzecia.





Ponowne zerknięcie do albumu.











Efekt a oryginał.
Ukłon dla Van Gogha.


Ciąg dalszy w kolejnej odsłonie.

niedziela, 4 lipca 2010

Gwiaździsta noc- odsłona druga.







Najpierw chlapanie, później deptanie i rolowanie a na końcu mokry efekt.















Ciąg dalszy w kolejnej odsłonie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...