czwartek, 19 maja 2011

W białych rękawiczkach.




Pamiątka rodzinna.

Kiedyś każda dama miała je w swojej garderobie.
Nie wiem kto je wykonał i już się nie dowiem.
Wzór bardzo prosty, jednak wykonanie perfekcyjne.
Trzymam je bo są takie piękne i eleganckie.





środa, 18 maja 2011

Robaczek po raz drugi.


Kiedyś ubranka dla dzieci szyło się z czegoś, a właściwie przerabiało.
Spódniczka ze spodni tatusia lub mamusi, już nie pamiętam.
Lamowana i podszywana bawełną. Kieszenie workowe.
Dla ozdoby robaczek ozdabiany jablonexem.



wtorek, 17 maja 2011

Robaczek.


 
Trochę zbyt jesiennie, jednak może jakiś muchomor urósł po deszczu.
Ostatnio robię wiele rzeczy, ale żadna z nich nie jest skończona.
Dlatego coś z dawnych lat.

poniedziałek, 16 maja 2011

Finał konkursu- "Kwieciście czyli obrazki z podróży".

 

Zdjęcie zrobiłam w Parku Łazienkowskim, wejście od Alei  Ujazdowskich.
Jedyne dobre odpowiedzi napisała Rita.
Z tego co wiem, tak jak ja nie mieszka w Warszawie.
Moje gratulacje za wytrwałość. 
Proszę Cie Rita o kontakt na e-mail.

Nagroda gotowa do wysłania, czeka na swoją właścicielkę.

niedziela, 15 maja 2011

Inspiracja twórczością Van Gogha.


Motywy zaczerpnięte z Burdy, drugi haft zawsze kojarzył mi się z ulubionym obrazem Van Gogha.
Haftowane krzyżykami na długowiecznej koszuli mojego ojca. 
Jak widzicie nie jest to kanwa. Dziurki są ułożone w formie prostokątów, a nie kwadratów. Wzór jest co nieco zniekształcony (wydłużony).
Mam jakiś sentyment do tych hafcików, dlatego choć nie chodzę w tej koszuli, to jakoś nie mogę się z nią rozstać.


sobota, 14 maja 2011

Wiosenna rosa.



 

Kolejna z cyklu "wiosenne."
Broszka wykonana technika nunofilc na bawełnianej gazie indyjskiej z wysokogatunkowej czesanki, z merynosów australijskich. W filcowaniu zastosowano japońską metodę shibori. Całość naszyta metalizowaną, zieloną nicią na filc z arkusza. Zdobienia wykonane kulą filcową i koralikami jablonex.
Dostępna TUTAJ.
                               




piątek, 13 maja 2011

Wiosenne gniazdko z cyklu "Broszki wiosenne".





Broszka wykonana techniką nunofilc na bawełnianej gazie, z wysokogatunkowej  czesanki  merynosów australijskich. W filcowaniu zastosowano japońską metodę shibori. Zdobienia wykonane koralikami jablonex i satynowym sznureczkiem, techniką sutasz oraz piórkami.
Dostępna TUTAJ.




 Wersja wcześniejsza bez piórek, wydawała mi się jakaś goła.




czwartek, 12 maja 2011

Tęczowo- efekt finalny.

Nie będę nic pisać, interesują  mnie Wasze komentarze.
Bloger wyczynia od wczoraj takie cuda, że zlikwidował ten post, mimo, że go wcześniej wyświetlił.
Wiedzę, że u Was też dzieją się dziwne rzeczy.
Przed południem w ogóle nie można było się zalogować.
Mam nadzieję, że to chwilowe.

środa, 11 maja 2011

Tęczowo cd.

 Ciąg dalszy zabawy, jutro efekty.

wtorek, 10 maja 2011

Tęczowo.



 Znowu zagadkowo jednak już bez nagród.
Projekt całkowicie mój, na dodatek z resztek.
Bez wstępnego projektu.
Tak sobie usiadłam i zaczęłam szydełkować a właściwie bawić się wzorem.
Dwa lata temu miałam trochę czasu, tak o to powstał mój ulubiony...
Ciąg dalszy nastąpi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...