czwartek, 2 grudnia 2010

W pobliżu Bożego Narodzenia.


Przyrzekałam sobie, że do grudnia nie pokażę nic, co kojarzy się z Bożym Narodzeniem. Tyle wokół tej komercji. Dzisiaj zaczynam aniołkami, które kilka lat temu zrobiłam, wcale nie na Boże Narodzenie. Wykonałam je z rozwałkowanej masy papierowej. Aniołki wykrawałam za pomocą foremki, którą wygięłam z płaskownika a następnie pomalowałam perłową i srebrną farbą. Troszkę posypałam srebrnym brokatem. Całość zawiesiłam na srebrnych nitkach przywiązanych do plastikowej obręczy. Miało mieć działanie zaklinacza snów, jednak nie wiem czy ma, ale w dalszym ciągu wisi w tym samym miejscu.
Mój nieżyjący Misiek lubił zaglądać do środka, niestety nie udało mi się tego uchwycić.

środa, 1 grudnia 2010

Kwiat zimy




Broszka wykonana techniką nunofilc na żorżecie jedwabnej. Zdobiona listkami i drobnymi koralikami jablonex.
Broszka powstała wcześniej ale tematycznie jest związana z zimą, która obecnie nadeszła. Jest jeszcze do wzięcia. Zajrzyj na moją wyprzedaż.


wtorek, 30 listopada 2010

Kwiaty na śniegu efekt końcowy.



Spódnica powstała prawie dziesięć lat temu, na specjalną prośbę. Jako inspiracja posłużyło zdjęcie, zamieszczone przez Burdę i artykuł o motywach flamandzkich.
Teraz przypomniałam sobie o jej istnieniu.
Choć kolory raczej pastelowe, przez brak słońca są jeszcze mniej wyraziste.
Zdjęcia wyszły nieciekawe bo i o plener trudno.
Trzeba będzie poczekać do wiosny.


poniedziałek, 29 listopada 2010

Kwiaty na śniegu w makro obiektywie.



Haft wykonany łańcuszkiem, nicią wełnianą i akrylową.
Wzór haftu zapożyczony z motywów flamandzkich.




niedziela, 28 listopada 2010

Kwiaty na śniegu w mikro obiektywie.





Haft wykonany ściegiem łańcuszkowym na wełnianej tkaninie. Zastosowano głównie wełniane włóczki, bądź z domieszką akrylu.










Cd. nastąpi.

sobota, 27 listopada 2010

Zima po mongolsku.



Czapka dla małego dziecka. Uszyta z sześciu klinów, z dzianiny syntetycznej. Nauszniki zawiązywane na tasiemkę aksamitną. Ocieplenie z włókniny.


Zdobienia taśmą pasmanteryjną i białym futerkiem lisim oraz czarnym króliczym. Nie wiem czy teraz bym zastosowała futrzaki ale od lat były w rodzinie.



Pierwowzorem czapki była podobna wykonana z włóczki a później uszyta z białego materiału i zdobiona perełkami. Sama jednak nie wiem gdzie jest.





Było to jednak bardzo dawno temu...

piątek, 26 listopada 2010

Barwy pustyni.



Nawleczono: walec agatu, kulki i oponki filcowe, i szydełkowane z kordonku, nieregularną satynową bryłkę, owal jablonex, kwadratowy agat koronkowy, owalny piasek pustyni, nieregularną bryłkę jaspisu czerwonego, talarki sklejki barwionej. Całość umocowano na sznurkach szydełkowanych łańcuszkiem z przędzy jedwabnej. Zapięcie na lasso.
· 
· 
·    


czwartek, 25 listopada 2010

Pierzynka śniegowa.





Z cyklu zimowe broszki.




Broszka wykonana techniką nunofilc na żorżecie wełnianej. Zdobiona perełkami różnych kształtów, pasmanterią ząbkowaną, futerkiem z królika.


środa, 24 listopada 2010

Koralowiec w miedzi.






Tonacja kolorów zgodnie z zamówieniem.
Proszę o wyrozumiałość jeśli chodzi o drucik miedziany dla mnie to męka i zmasakrowane paznokcie. Koral jednak był bez dziurki i trzeba było wykonać jakąś zawieszkę.










Skład:
  • korale plastikowe (marmurkowate, owal fasetowany)
  • kula filcowa z czesanki hiszpańskiej i szydełkowana kordonkiem
  • koraliki jablonex (rozeta kwiatowa, serce, kule fasetowane, prostokąt, perełka, drobne kuleczki)
  • laska cynamonu
  • talarki drewniane
  • surowa bryłka bursztynu.
Całość nawleczona na linkę jubilerską w kolorze miedzi i połączona z sznureczkiem wykonanym na szydełku z kordonku. Zapięcie regulowane typu lasso.



Zieleń howlitu po raz drugi.



Poprawione łączenie zgodnie z sugestią, proste rozwiązanie a wcześniej na to nie wpadłam.
Kokardka bez zmian.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...