środa, 20 kwietnia 2011

"Słoneczny"- czyli trzeci z zajęczej rodzinki.








Dla słonecznej właścicielki, która lubi słoneczne nastroje.




wtorek, 19 kwietnia 2011

"Szaraczek"- czyli drugi z zajęczej rodzinki.








Kolejny na wiosennym wypasie.



poniedziałek, 18 kwietnia 2011

"Wiosenny"- czyli pierwszy z zajęczej rodzinki.


Po wcześniejszej zapowiedzi prawie sfinalizowane.
Ponieważ święta za pasem, prezentuję pierwszego i chyba najładniejszego.
Od dzisiaj będę Was codziennie zanudzać, bo bardzo mi się podobają.
Inspiracją były prace Baby Yagi, mam nadzieję, że nie popełniłam plagiatu.
Zajączki filcowały się długo i wcale nie łatwo (najgorzej między uszami). Choć z jednej formy, wyszły bardzo różnie i dlatego każdy jest w swoim niepowtarzalnym rodzaju.
Mogą być zabawką, ocieplaczem na jajka lub lampionem.
Będą rozdane a raczej, znajdowane w trawce, bo przecież są wielkanocne.





niedziela, 17 kwietnia 2011

Zieleń nocy- z cyklu "Wiosenne broszki".

Kolejna opalanka.
Broszka wykonana z tafty. 
Zdobienia koralikami jablonex i kulą filcowaną w kropki, z wysokogatunkowej czesanki merynosów australijskich.
Dostępna TUTAJ.



sobota, 16 kwietnia 2011

Świece.





Wykonane kilkanaście lat temu, stanowią raczej dekorację, bo nie wszystkie nadają się do palenia.

Zielona z ziołami.
Błękitna z muszlami.
Niebieska z żwirem.






piątek, 15 kwietnia 2011

Róża z oliwką.







Następna z cyklu "Wiosenne broszki".

Broszka wykonana z satynowych płatków. 
Zdobiona akrylowym koralem, koralikami jablonex , pozłacaną przekładką i brokatową wstążką.

Dostępna TUTAJ.


środa, 13 kwietnia 2011

Wielkanocny wieniec.






Dekoracja prawie całkowicie wykonana z gotowych elementów: gałązki wierzby kędzierzawej, sztuczna forsycja, wstążki różnego rodzaju, baźki, pisanki, kaczuszko- kurczaczek, itp.
Jedno jest całkowicie moje.
Drobne gałązki wierzby. Moczone i zwijane w wieniec.
Co roku wyciągam na światło dzienne.
W tym roku pierwszy raz mogą obejrzeć wszyscy.

wtorek, 12 kwietnia 2011

W wielkanocnym kurniku.






Rodzinka powstała kilkanaście lat temu wg projektu Burdy.
Jednak do dobrze trzyma się do dzisiaj.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Ptaszyny.







Pod koniec zimy zamówiłam u NADII kolczyki. 
Długo myślałam jak mają wyglądać, bo miały być namiastką zgubionego ulubieńca.
Zaprojektowałam sobie ptaszka ze skrzydełkiem. Nadia wykonała jeszcze swój projekt, bez skrzydełka. Nie mogłam odmówić sobie parki i teraz latają w moich uszach.
Jeszcze raz bardzo dziękuję Nadiu i dzisiaj wreszcie prezentuję moich ulubieńców. 
Jednak ze zdjęć nie jestem do końca zadowolona, bo ptaszynki w rzeczywistości mają bardziej nasycone barwy.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...