piątek, 24 lipca 2015

Bezrękawnik ze starych swetrów.


Na manekinie wygląda tak jak na wieszaku, bo nie na ten rozmiar.
Podłoga chyba lepiej go prezentuje.



 Miał być tuniką, wyszła sukienka z trenem.
Jeśli ktoś tworzy pachworki z dzianin, to wie, że wszystko musi się obwiesić po praniu.
Jednak właścicielka zadecydowała nie obcinać.


Miało być kolorowo, jednak zadecydowałam, że więcej barw po prostu, by się gryzło.
Czyli ubrano "w sam raz na upały".

1 komentarz:

  1. Uwielbiam takie cudeńka za ich " niekonwencjonalność"!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...