Nadchodzi jesień ale ta szaro- bura.
Aplikacje z zastosowaniem różnorodnych tkanin: koronka, tiul, szyfon, imitacja skóry węża itp. Dodatkowo szwy ozdobne, wykonane maszynowo.
To na razie zagadka.
Praca zabrała wiele godzin i wymagała wiernego skopiowania oryginału.
Pięknie pozowała w porannym słońcu.
Ponieważ za parę godzin trafi do właścicielki, postanowiłam poświęcić jej więcej czasu.
Jakoś trudno mi się z nią rozstać.
Dlatego dzisiaj pierwsza odsłona, może już ktoś wie do czego posłuży?
Kolczyki wykonane z alpaki ze złotym jedwabiem. Na pozłacanych biglach nawleczone kolejno, koralik jablonex, pozłacany kwiatek, filcowana kula, złota perełka.
Jeszcze są do wzięcia.
O to piątkowe zakupy.
Na kafelkach, które także kupiłam prezentuję koraliki jablonex.
Wiem, że nie wszyscy są ich zwolennikami, ale nie umiem się im oprzeć będąc na Jaracza w Łodzi.
Jeszcze nie wiem do czego posłużą. Może to one będą inspiracją.
Kolejna parka.
Na ozdobnych szpilkach i biglach w kolorze starego złota zawieszone kolejno: płaski koralik jablonex, kula filcowana na sucho i mokro z czesanki merynosowej i loków, walec korala gąbczastego, mikroskopijny koralik jablonex i bryłka nie wiem dokładnie czego.