czwartek, 4 grudnia 2014

Bombka wieczorową porą.


 Dlatego wieczorową, bo nie zdążyła poczekać na światło dnia i uciekła ode mnie.
 

 Tak dużo zdjęć, tych roztańczonych choinek,
bo z każdej strony wyglądają inaczej i kropki się nakładają.
Dlatego nie wiedziałam, na które się zdecydować.



Poniżej od spodu.
 

Na wieszaku.
 

Już teraz tylko podobna na zamówienie.

środa, 3 grudnia 2014

Gwiazdy na niebieskim niebie.


Kolejna bombka już gotowa.




W sprzedaży i w całości TUTAJ.
 

wtorek, 2 grudnia 2014

Bombka szklana.


Kolejna bombka. Już do nabycia TUTAJ.
Lub zakładka Tu sprzedaję.








poniedziałek, 1 grudnia 2014

Sezon bombkowy otwarty.


Tej bombki już  nie mam, jednak będzie dużo kolejnych, 
tak na moim blogu "Wyprzedaż" jak i na Allegro.
Wszystkich zainteresowanych proszę o kontakt przez komentarze.





Bardzo Wam dziękuję, bo od czerwca mój blog bije swoje rekordy oglądalności.
Właśnie wczoraj ponownie przekroczył granicę: 9077.
Jeszcze nigdy się to nie zdarzyło.
Mam nadzieję, że w grudniu nie będę przynudzać. 

niedziela, 30 listopada 2014

Wzór na czapkę sowę.


Wzór ograniczyłam tylko do motywu.
Poza wzorem robimy oczkami lewymi.
Oczywiście mankiet odwrotną stroną.
Ja czapki nie zszywałam po bokach, 
tylko przerobiłam wspólnie oczka przodu i tyłu zamykając u góry. 
Nauszniki i troczki to tylko dodatek.
Wszelkie niejasności zamieszczajcie proszę w komentarzach.

sobota, 29 listopada 2014

Czapka- sowa.

  
Tak  wygląda na cudownym dziecięciu.
Poniżej idiotycznie na manekinie.


Czapkę robiłam na drutach z żyłką.
Jutro wkleję opracowany przeze mnie wzór.
Jedna włóczka to akryl z kawałeczkami nitek, druga moher akrylowy.
Musiało być delikatne, bo to w końcu dla dziecka.


Odkąd zobaczyłam ta czapkę na Waszych blogach, od razu się w niej zakochałam.
Problem w tym, że nie znałam żadnej dziewczynki w tym wieku.
Przypomniało mi się, że moja koleżanka ma wnuczkę, 
to zrobiłam dla niej w prezencie, w sam raz na Mikołajki.
Takie zdjęcie znalazłam w necie.


Cudowne. Jednak to fotomontaż.

Chciałam sprawdzić, że rzeczywiście mają niebieskie oczy. 
Teraz już wiem, że nie mają.
  Jak chcesz wiedzieć więcej, kliknij na link.

Kolor oczu sów.

Kolory oczu naszych sów mogą być ciemne (płomykówka, puszczyk, puszczyk uralski), żółte (uszatka błotna, pójdźka, włochatka, sóweczka) lub pomarańczowe (uszatka, puchacz). Kolor oczu ma związek z porą dnia kiedy ptak wyrusza na polowanie. Dlatego też sowy polujące także w dzień mają żółte oczy (wiele gatunków poluje zarówno w dzień jak i w nocy w okresie karmienia piskląt), podczas gdy pomarańczowe oczy występują u sów polujących głównie w nocy, ale też rankami i wieczorami. Ciemne oczy są, natomiast typowe dla gatunków ściśle nocnych. Kolor tęczówki oka stanowi w pewnym stopniu istotną cechę przy identyfikacji poszczególnych gatunków sów.


piątek, 28 listopada 2014

Oczy w finałowej oprawie.




Na razie  detale, bo wiem, że niektóre z Was to interesuje.
Jutro całość, czyli ostatnio  bardzo popularna rzecz u dziewiarek.




środa, 26 listopada 2014

Oczy kota nie dla kota.


Gratuluję wygranej Spakandi.
Proszę napisz na mój e-mail, jaki chciałabyś kolor tych oczu i proszę podaj swój adres.


To oczy kota, nawet mojego Miłka, jak widać ten sam kolor.
Jednak w zamyśle mają posłużyć komuś/ czemuś innemu.
Czekam na trochę słońca aby pokazać. 
 

Tak jak pisałam czekam na wolną chwilę, aby stworzyć tutorial jak je zrobić.

wtorek, 25 listopada 2014

Zagadka wyjaśniona.


Jak spojrzycie w komentarze z wczorajszego posta, to się domyślicie, kto wygrał.


Powyżej pierwowzór, ale zdjęcia słabe, bo robione aparatem 1:1, 
a on boi się, że mu błysnę lampą i jest w tym względzie nieufny dlatego odwracał głowę.


Dziękuję za cierpliwość wszystkim zaglądającym.




Nie wiem, czy jutro będę mogła pokazać całość.
Jednak szykuję mały tutek jak to zrobić, który będzie zgodny z zamówieniem zwyciężczyni.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...