niedziela, 20 maja 2018

Jak wykonać haft perełkami.


Najpierw narysuj i wytnij motyw.
W moim przypadku to pieprz turecki.

Pomyśl jakimi perełkami dysponujesz i jak je zastosujesz.
Narysuj wstępny projekt.
Jak zobaczysz w końcowym efekcie możliwe, że będziesz musiała dokonać korekt.

Ponieważ bezpośrednie naszywanie perełek na wzór ciągle było niezadowalające,
najpierw obszyłam szablon ściegiem łańcuszkowym.

Dopiero wówczas zabrałam się do nabierania na igłę perełek w jednym oczku łańcuszka.
W następnym oczku łańcuszka wykonywałam ścieg zabezpieczający coś w rodzaju dzierganego.

To wzmocnienie zabezpiecza prucie i rozsypywanie się perełek.

Tak do końca.

Aż wypełnimy obwód.

Później postępujemy zgodnie z naszym szkicem,
dokonując korekt.

Spodnie z dodatkiem lycry narzucają pewne wyzwania.



sobota, 19 maja 2018

Jeansy z perełkami.


Co cóż zachciało się mieć.
Niekoniecznie standardowe ze sklepu.


Przypadkiem trafiły się bardzo miłe w dotyku.
Pobliska sieciówka na cztery litery zafundowała je z przeceny.



Nie byłabym sobą gdybym perełki poprzyszywała tak jak inni.
No to wybór padł na pieprz turecki.


Niebawem o tym jak wykonać.
Teoretycznie bardzo prosty haft okazał się kapryśnym,
i trzy razy musiałam pruć. 

sobota, 12 maja 2018

Pieprz turecki w perłach.


Jak mnie znacie to wiecie, że tzw. pieprz turecki,
to jeden z moich ulubionych motywów.



Jak motyw powstawał w kolejnych postach.

środa, 9 maja 2018

W blasku.


Będzie tutek.
Proszę o cierpliwość, bo czasu mam mniej niż doba.
Jednak w majówkę coś się udało zrealizować








Na razie tylko zajawka.

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Żuraw nie origami.


Ponieważ ceramiczny.

Tu w roli lektyki.


Choć sam rodem prosto z Japonii,
pasuje jak ulał pod pałeczki całkowicie chińskie.
Taki oto prezencik mi się dostało.


środa, 11 kwietnia 2018

Moje laleczki.


Moje ukochane laleczki.
Jedna pochodzi z Kudowy Zdrój.
Jak to mówi moja mama jest to Pucybut.
Ma już co najmniej 60 letni żywot.
Moja babcia przywiozła ją  z sanatorium.
Laleczka miała utrąconą głowę, myślę, że moje ostatnie klejenie osadziło ją na stałe.
Cała postać ma nieszkliwiony satynowy połysk.
Moim zdaniem jest urokliwie śliczna.


Druga znacznie niższa pochodzi również z kurortu.
Kupiłam ją prawie 30 lat temu w Krynicy Zdrój.
Paniusia jak na nią mówię to solniczka.
Ta damulka jest szkliwiona.
Jednak nigdy nie stała się rzeczą użytkową,
ze względu na swoją pozycję społeczną stanowi wartość ekspozycyjną.


W tle kieliszki i szklanki kryształowe po obu babciach.
Ostatnio zrobiłam się bardzo "praktyczna"
lub leniwa jak kto woli
i aby się nie kurzyło wszystko kładę do góry nogami.


niedziela, 1 kwietnia 2018

Jajka na szybko


Jak się nie ma czasu, to trzeba sobie jakoś poradzić.
Czyli gotowe jajka z dyskontu i resztki pasmanterii.

 
Dziękuję za życzenia
i
miłego świętowania życzę.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...