niedziela, 29 lipca 2018

Komoda do sypialni.


Znowu potrzeba matką wynalazków.
W poprzednią szafkę nie mieściłam wszystkiego co potrzeba.
Polecam wyrób w sklepie na 4 litery.
Taniocha wielka, jednak tył nie pomalowany, więc trzeba było pokryć farbą.
Uchwyty też jak dla mnie niedopuszczalne.
Do wykonania przydały się drewniane korale w formie walców, 
trochę pasmanterii, klej na gorąco, sznurówki 
i samoprzylepna tkanina, kupiona kiedyś na przydasie.
Z tą ostatnią był nie lada kłopot, bo na farbę przyklejała się okropnie (widać pęcherze).
 Przybite zostały również podkładki filcowe, aby komoda lekko się przesuwała.





Jak widać dobrze zatrzymuje spadającą kołdrę.


Uchwyty zrobiłam, bowiem za porcelanowe musiałabym zapłacić tyle co za szafkę.

 


Jak widać tkanina jest przyklejona tylko do połowy,
raz że nie starczyłoby na cały tył szafki,
druga sprawa, że resztę zasłania łóżko.


piątek, 27 lipca 2018

Coś ?


Jak myślicie co się zapowiada?



Na pewno nie figa z makiem.

środa, 25 lipca 2018

Haftowana mandala.


Stara mandala w nowym wcieleniu.
Więcej zbliżeń TUTAJ.
Antyrama się rozwaliła trzeba było dać nową oprawę.



Jak to u mnie: musi być zatwierdzone.

piątek, 20 lipca 2018

Jak upleść japonko- sandałki.


Aby wypełnić przestrzeń między rzemieniami 
potrzebna jest gumka kapeluszowa.
Można też dodać jakiś element ozdobny 
w tym wypadku duży turkusowy koral.


Zaczęłam od miejsca łączenia się rzemieni.
Gumę prowadziłam od spodu z lewej strony, tworząc pętlę,
przez którą przewlekałam gumkę, tak samo z prawej strony.
Na końcu przewlekałam koral.
Zawiązałam gumkę po drugiej jego stronie na rzemieniu.
Następnie owinęłam gumkę wokół stopy i ponownie zawiązałam po przeciwnej stronie rzemienia.
Końce gumki przewlekłam szydełkiem w środku splotu, tak aby były niewidoczne.


Jak zwykle mój wierny pomocnik albo jak kto woli wgryzacz.


czwartek, 19 lipca 2018

Japonki zmienione na sandałki.


Japonki po przemianie.


Jak utkać przestrzeń między rzemykami
wyjaśnię w zbliżeniach jutro.


Jak widać zaczęły trzymać się stopy.

środa, 18 lipca 2018

Były sobie buty...


... z dziesięcioletnim stażem.


Kupiłam je dopiero po obniżce
(to nie promocja marki, nie jestem na to wrażliwa).
Zrobione całe ze skóry, nawet rzemienie.
Tylko spody gumowane.


Jednak chodząc w nich miałam wrażenie, że idą obok mnie.


Wpadłam na pomysł aby nogi z nich nie wyskakiwały,
ale o tym jutro.

poniedziałek, 16 lipca 2018

Jak rozweselić taśmą z pomponami.


Jak widzicie taśma z pomponami posłużyła do obszycia gatek, 
a właściwie mojego pierwszego spodniumu.
 
 

 
Przyszyłam ją ściegiem zygzakowatym.
 
 


Bardzo podobała mi się lniana tkanina, z której jest uszyty spodnium,
jednak dobór kordonka na taśmę okazał się horrorem pasmanteryjnym.
Coś jakby pomieszanie szałwii z szarym.
Czyli nieosiągalne.
 
 
Tak jakoś potrzeba było mi, jednak rozweselenia tych szałwio- szarości.
 No to wykonałam.
 Na zdjęciach coś jeszcze, ale o tym niebawem.
 
 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...