środa, 22 września 2010
Bakłażanowy wrzesień.
Kolejna opaska dla tych, którzy muszą chronić uszy.
Wykonana techniką nunofilc na czarnej gipiurze.
Z tyłu gumka w gipiurowym tunelu.
Troszkę koralików jablonex do ożywienia dość ponurych barw.
Etykiety:
coś na głowę,
filc
wtorek, 21 września 2010
Słońce jesieni z cyku "Jesienne broszki".
Broszka z czesanki merynosowej filcowana na mokro. Nunofilc z paseczków złotego brokatu, dodane również loki w odcieniu brązu.
Zdobienia koralikami jablonex i koralikiem imitujacym kruszone szkło.
poniedziałek, 20 września 2010
Na chłodny jesienny poranek.
Opaska na głowę w trzech barwach od szarości do czerni.
Regulowany obwód za pomocą klamry z masy perłowej.
Wykonana techniką nunofilc z czesanki merynosowej, na tiulu z elastanu.
Bardzo lekka i cieplutka.
Można nosić na obie strony.
Etykiety:
coś na głowę,
filc
niedziela, 19 września 2010
Wrzosowisko- z cyklu: "Jesienne broszki".
Broszka filcowana na mokro z czesanki merynosowej.
Barwy utrzymane w tonacji bakłażanowo- brunatnej, z poświatą beżu. Zdobienia wykonane perełkami i koralikami jablonex.
sobota, 18 września 2010
Długie cienie odchodzącego lata.
Jeszcze raz powrócę do tych korali.
Dostrzegłam, że cienie na zdjęciach znacznie się wydłużyły. To nieuchronnie przemawia za nadejściem jesieni.
Zapomniałam dodać, korale wydają niesamowity, głucho szeleszczący dźwięk. Trudno to określić ale muszę przyznać, że zaskoczyło mnie.
piątek, 17 września 2010
Barwy odchodzącego lata.
Korale wykonane z czesanki melanżowej, zakupionej W malowanym kufrze.
Korale potrójnie filcowane, ułożone od najmniejszego do największego.
Łączenia wykonane są za pomocą szpilek w barwie starego złota, na które nawlekałam korale jablonex, imitujące oszroniałe rubiny.
Zapięcie bali w tych samych barwach co szpilki.
czwartek, 16 września 2010
Znowu jubileuszowy.
Tym razem jubileusz odbył się dokładnie rok temu. Na szczęście zostały zdjęcia.
Tor winogronowy z przepisu zamieszczonego ponad dwadzieścia lat temu w Burdzie.
Wielokrotnie modyfikowany. Jednak galaretka zawsze ta sama- wykonana na winie ma wyjątkowy smak i aromat.
Tor winogronowy z przepisu zamieszczonego ponad dwadzieścia lat temu w Burdzie.
Wielokrotnie modyfikowany. Jednak galaretka zawsze ta sama- wykonana na winie ma wyjątkowy smak i aromat.
Etykiety:
coś dobrego
środa, 15 września 2010
Coś męskiego.
Coś w rodzaju muszki. Sprawdzone i lubiane przez mężczyzn- nie uwiera jak krawat.
Uszyte z jedwabnej, żakardowej tkaniny z japońskimi motywami. Przód łączony na dekoracyjny guzik z tyłu regulowane zapięcie na rzep (pod kołnierzykiem koszuli).
Etykiety:
coś męskiego,
coś na szyję
wtorek, 14 września 2010
Z cyklu: "Jesienne broszki".
Pierwsza z cyklu- Pierzasta, i moja ulubiona.
Poszarpana, roztrzepana, lekka i niezwykle delikatna w dotyku.
Filcowana na mokro z alpaki i wełny wielbłądziej. W trakcie filcowania odkryłam, że szorstka wełna wielbłądzia staje się pod wpływem wody niezwykle miękka.
Ozdób mało, żeby nie przedobrzyć: trzy piórka, jedna duża perła i miniaturowy koralik jablonex.
Wszystko w barwach natury i jesieni.
poniedziałek, 13 września 2010
Wrześniowo i wrzosowo.
Kolczyki filcowane z melanżowej czesanki merynosowej.
Dodatkową ozdobę stanowią koraliki jablonex w tej samej tonacji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)