niedziela, 6 marca 2011

Kwiat lodu.



 
Szyfon i koraliki jablonex.
Zastanawiam się jak ten rodzaj broszek nazwać?
Opalanki?

sobota, 5 marca 2011

Zagłosuj na Kaczorka.

Powstał rok temu, bierze udział w KONKURSIE.
Jeśli Ci się spodoba, oddaj na niego głos.


piątek, 4 marca 2011

Oko agatu.






Druga wprawka.
Poprzednio pisałam, że pociąga mnie inna forma sutaszu, dlatego nie podszywałam pod spód skóry ani filcu. Żal byłoby mi tych prześwitów.




Zastosowałam plaster agatu (może ktoś podpowie jak się fachowo nazywa), prawdopodobnie agaty (te białe, tak dawno mam, że nie jestem pewna), łezkę i kuleczki jablonex. No i oczywiście sznurek sutasz.





Chciałam, żeby było prosto i aby inne elementy nie przytłumiły agatu w roli głównej.






Słoneczna pogoda zachęca, stąd tyle zdjęć.




Ten plasterek agatu kupiłam przypadkiem w ogrodzie botanicznym we Wrocławiu. Ogród polecam i odwiedzam zawsze, gdy znajdę się w tych okolicach.

W gazetce Interstone, czytałam, że jest tyle podróbek agatów i na tyle doskonałych, że nawet fachowy mają trudności z ich rozpoznaniem.

czwartek, 3 marca 2011

Wiosenne niebo.



Wiosna niebawem, dlatego prezentuję pierwszą z kolekcji "Wiosenne".

Jest to jednocześnie mój pierwszy sutasz, traktuję go jako wprawkę. Dość trudno się go robiło, bo wybrałam koraliki miniaturki.
Broszka jeszcze do wzięcia patrz TUTAJ.




Broszka wykonana techniką nunofilc na tiulu. Zdobiona jedwabiem w kolorze złota.
Haft sutasz wykonano ze złotego sznureczka, masy perłowej i koralików jablonex.

środa, 2 marca 2011

Amarantowa noc. Prezent.



 Naszyjnik wykonany z melanżowych kul, filcowanych na sucho z czesanki akrylowej (ma bardziej intensywne kolory niż czesanka wełniana).
Wewnątrz kul utkany rulon z koralików jablonex za pomocą srebrnego drucika.
Całość nawleczona na satynową tasiemkę, obszydełkowaną srebrną nitką, na którą zostały nawleczone koralki jablonex. Zapięcie na karabińczyk.


Prezent dla MAGDY GÓRY.

Magda była najszybsza i trafiła w dziesiątkę. 

wtorek, 1 marca 2011

Woda i ogień czyli finał zabawy.





Woda i ...





... ogień.






LAMPIONY
Tak brzmi prawidłowa nazwa,
zrobiłam na specjalne zamówienie.
Te wykonane przeze mnie oświetlają lampki LED, można jednak włożyć do środka świecę w szklanym słoiku.
Zamieściłam kolaże, bo nie mogłam się zdecydować, które zdjęcie wybrać.
Inspiracją moich lampionów były prace Shirley Cook. Jest dla mnie lampionową guru. Wykonuje też przepiękne ozdoby szklane.
Dlatego w tym zakresie nie mam żadnych szans. Moje prace to dopiero wprawka.

WYNIKI ZABAWY

Prawidłową nazwę podały: Kokotek, Plastusia, Monia, agajaw, pracownia filcer, Hannah i Lusi, jednak...
Najszybsza była MAGDA GÓRA, wczoraj o 07.44, właściwie nazwała przedmioty.
Proszę o kontakt e-mail.

Wszystkim zainteresowanym bardzo dziękuję za wesołą zabawę oraz dowcipne komentarze.

poniedziałek, 28 lutego 2011

niedziela, 27 lutego 2011

Dalsze spojrzenia. Czyli ciąg dalszy zabawy.




Jeśli chcesz się przyłączyć do zabawy, patrz poprzednie posty.









Dzisiaj zarysowują się już kształty.

sobota, 26 lutego 2011

Zewnętrznie. Ciąg dalszy zabawy.





Jeśli chcesz się przyłączyć do zabawy spójrz na poprzedni post.








Dzisiaj przedstawiam to co na zewnątrz w dużych zbliżeniach.

piątek, 25 lutego 2011

Wnętrze. Zapraszam do zabawy.



To nie candy, tylko rodzaj zabawy.

Jak już wcześniej pisałam, trochę się napracowałam. Zrobiłam dwie rzeczy. Mają takie samo przeznaczenie, ale różnią się, jak widać na pierwszych prezentowanych zdjęciach.
Będę Was trzymać w niepewności przez pięć, może sześć dni.




Chodzi o to, aby nazwać te dwie prace. Nazwa wskazuje jednocześnie przeznaczenie.




Dla osoby, która będzie najszybsza, lub najbliższa w określeniu nazwy, prześlę upominek.





Zapraszam i życzę miłej zabawy.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...