piątek, 25 marca 2011

Wyróżnienie od Anioły Aniołki.



Bardzo dziękuję za wyróżnienie. 
Zgodnie z zasadami wyróżnienia opisuję siedem rzeczy, które lubię najbardziej:
Najbardziej lubię:
·        i cenię sobie wolność
·        gdy czuję się kochana
·        piękno w ludziach i to, które mnie otacza
·        dawać z siebie to, co wzbogaca innych
·        niezależność
·        to co stworzone z potrzeby ducha
·        świat i życie.
 

Wyróżnienie prześlę tak jak Aniołki Anielki, wszystkim tym, którzy wpiszą się pod postem.

czwartek, 24 marca 2011

Na chore gardło.




Zima niestety przypomina o sobie, brakiem czucia w gardle.
Na zdjęciu obok, rybka choć trudno rozpoznawalna.






Zapięcie z tyłu na magnesy.






Obszycie srebrną nitką, ściegiem dzierganym.





Szalik wykonany techniką nunofilc na elastycznym tiulu.
Zastosowano czesankę merynosową.






Forma bardzo minimalistyczna, zgodnie z męskim zamówieniem.

środa, 23 marca 2011

Morski warkocz.



Koleje wcielenie ze znanej już włóczki.

Kolia składa się z kuli filcowej obszytej muszlami, zawieszonej na pętli z koralików jablonex.
Obroża wykonana na szydełku półsłupkami i łańcuszkami splecionymi w warkocz.
Całość zapinana na filcową oponkę z bryłką muszli i pętelkę.

Możesz ją zobaczyć w ciemniejszej morskiej toni, jeszcze dostępna TUTAJ.


wtorek, 22 marca 2011

Jeszcze nie- wielkanocny baranek.






Ostatnio odkurzyłam to drzewko zrobione parę lat temu.

Chciałam nim powitać na blogu wiosnę, ale mój Play padł.
Dlatego robię to dzisiejszego poranka.









Korona drzewka wykonana z krepiny, zwijanej w ślimaczki i przyklejonej do jakiejś kuli (nie pamiętam co jest w środku).







W doniczce zalanej gipsem osadzony patyk, na której osadzona jest kula.






Całość owinięta gniecionym papierem pakowym. Jeśli jest za twardy można go zmoczyć i wysuszyć.

niedziela, 20 marca 2011

Wiosenna margaretka.





Kolejna z cyklu "wiosenne".
Więcej TUTAJ



sobota, 19 marca 2011

Trochę szydełka.





Wykonane dawno temu, chyba coś nimi obszyłam ale już nie pamiętam co.
Czekają na drugą szansę.


piątek, 18 marca 2011

Motywy alpejskie.






Wzór sweterka zaczerpnięty z niemieckiego katalogu.
Wykonany z różnego typu  włóczek bawełnianych.
Haft sznureczkowy i dziewiarski.

Sweterek już dano nie noszony ale szkoda wyrzucić.

czwartek, 17 marca 2011

Zagłosuj na kaczorkowe stadko.


Jak to na wiosnę, rodzinka trochę się rozmnożyła.
Jeśli chcesz możesz oddać GŁOS.

środa, 16 marca 2011

Zieleń oliwki.







Kolejna broszka z cyklu "Wiosenne".





Broszka, którą zostawiłam dla siebie, chociaż kto wie, czy ktoś mnie nie przekona, żeby zmieniła właściciela.

Ta wykonana z mojej ulubionej tkaniny tafty.
Kolory od zgniłej zieleni po oliwkę, to właśnie zaczarowany klimat tafty.
Pamiętam płaszcz babci, który mienił się pistacją i różem.

Wnętrze broszki filcowe, tak zwana nieudana próba, w tym momencie stała się strzałem w dziesiątkę, tak samo jak koraliki jablonex, które kupiłam nie wiadomo po co.

wtorek, 15 marca 2011

Wyrzucone przez morze.

Naszyjnik składa się z wisiora i obroży. 
Obroża wykonana jest z splecionych w warkocz dred i drutu, na który nawleczono plasterki muszli. 
Wisior stanowi kula filcowa obszyta muszlą, a pętla do zawieszenia jest tkana z koralików jablonex.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...