środa, 25 stycznia 2012

Kołnierzyk trochę zleżały.




Z powodu braku zdjęć, choć nie nowych rzeczy, dzisiaj staroć nigdy nie używany a zrobiony dziesiąt lat temu.
Chyba go zafilcuję.
Nie mogłam się zdecydować, które zdjęcia wybrać, jakieś takie szare, choć zrobione w upalne lato.
Odnośnie komentarzy i wszelkich operacji blogowych, ja też dzisiaj miałam trzykrotne podejście do tego posta.

wtorek, 24 stycznia 2012

Spinki ze starych zegarków.


 



Choć moje wykonanie to pomysł dość oklepany.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Coś tykającego.







Przez przypadek wpadły w ręce, przypominając o swoim istnieniu.
Jak widać modelina, wówczas nikt nie słyszał o fimo i wnętrza starych zegarków.



niedziela, 22 stycznia 2012

Szydełkowe ponczo.








Zdjęcia w tych ciemnościach, jakie ostatnio panują wychodzą okropnie. 
Ponczo ma nasycone kolory, jednak na zdjęciach z lampą wychodzą nieciekawie.
Ostatnio wydobyłam je z szafy, przez przypadek.
Dużo tam jeszcze zapomnianych rzeczy.

sobota, 21 stycznia 2012

Proste szydełkowe rozety.





Trzy słupki, dwa oczka łańcuszka i tak na okrągło. W narożnikach po 6 słupków przedzielonych w połowie 2 oczkami łańczuszka.
No i rozetka zrobiona. Jutro pokażę ich wykorzystanie w całości.





piątek, 20 stycznia 2012

Rozety.




Jak zwykle u mnie, jutro ciąg dalszy.
Czy macie jakieś problemy z zamieszczaniem komentarzy?
Mam niektóre na poczcie jednak nie widzę ich na blogu.

Odpowiadam tutaj bo w komentarzach są problemy.
Rzeczywiście to rodzaj narzutki, o którym zapomniałam.
Mimo, że to jak u mnie, często tęczowo, to jednak szydełko a nie czesanka.
Dzięki za chęć komunikacji mino problemów blogera.

czwartek, 19 stycznia 2012

Na nowy chiński rok.






Kolczyki z odrobiną orientu: hematyt, rzeźbiona laka, noc Kairu, jablonex.









Poszukując tła natrafiłam na stary szal, ten z różą, jak znajdę odrobinę słońca to go pokażę.

środa, 18 stycznia 2012

wtorek, 17 stycznia 2012

Jak Ivo Pogorelić.


Gdy się wyłonił z pod moich rąk, pierwsze moje skojarzenie padło na konkurs chopinowski z 1980 r. 
Wzrok szalony, awangarda i to coś. 
Noc dziwnego, że podbił serce.





poniedziałek, 16 stycznia 2012

Zagadkowy Pan młody.




Bardzo się uśmiałam z Waszych komentarzy, dlatego podgrzeję atmosferę i nie pokażę od razu amatora dla "potwory" w wczorajszego postu.
Mam jednak nadzieję, że dziecku, które ją dostało, choć trochę się spodobała.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...