sobota, 3 listopada 2012

Wariacje na temat motania.


Naszyjnik a może też pasek powstał z bluzki, którą kupiłam dla dzianiny.
To już druga praca z tej bawełny.
Uwielbiam motyw pieprzu tureckiego, tu jeszcze spodobało mi się skojarzenie dwóch odcieni barw, wydawałoby się w zupełnie nie pasujących tonacjach.
Pozbierałam co miałam i powstało to coś.


Myślę, że wariacji na temat motania może być jeszcze dużo więcej.

piątek, 2 listopada 2012

Coś na listopadowy smutek.


Dzisiaj tylko zajawka.


czwartek, 1 listopada 2012

Labladoryt na szklaną pogodę.


Mimo stalowej barwy, zawsze dostrzeże się w nim przebłyski błękitu.
 



środa, 31 października 2012

Błyski i lśnienia.



Trochę srebra i trochę kamienia.

wtorek, 30 października 2012

Zimowe spagethi.



Wiskozowe spagethi połączone z metalowymi elemetnami.
Boże być naszyjnikiem lub kolią, stanowić ciepły i milutki szaliczek, a wedle Waszych sugestii podwójnie motane, stanie się bransoletką.

niedziela, 28 października 2012

W barwach jesiennych liści.





Na szczęście dzisiaj wychodziły spod śniegu ich barwy.
Dostępny TUTAJ.

sobota, 27 października 2012

Kaszkiet na szydełku.






W wirtualnym obrocie.
Na dzisiejszą śnieżycę jak znalazł.
Szydełkowany w owczej wełny i bagnistego moheru.
Wykonany na zamówienie mojej córki i pozostawiony z sentymentu dla włóczki, którą kiedyś nosiła moja babcia.
Stare ale jare.

piątek, 26 października 2012

Wzór standardowy.










Jutro w całej okazałości, bo już powiało chłodem.

czwartek, 25 października 2012

Sweter z orzechami.








Chyba Was rozczarowałam, ponieważ sweter jest do bólu prosty.
Założenie było takie, aby orzechy grały w nim rolę główną.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...