Jak myślicie co to?
poniedziałek, 12 stycznia 2015
sobota, 10 stycznia 2015
Zimowe barwy nieba dla WOŚP.
W tym roku równie intensywna tonacja.
Mam nadzieję, że ktoś będzie zadowolony.
Jak widać jedwab haftowany, angelina i inne świecące włókna.
Niektórzy by powiedzieli, że na choinkę w sam raz,
jednak nie na moją, bo w innych barwach.
Z ostatniej chwili a więcej na Chwilach.
Etykiety:
coś na szyję,
filc,
WOŚP
piątek, 9 stycznia 2015
czwartek, 8 stycznia 2015
Jak zrobić oczy ze szklanych kaboszonów. Tutorial- produkt finalny.
To ostatnie zdjęcia.
Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was i będziecie do mnie jeszcze zaglądać.
W razie niejasności piszcie na e- mail.
Jednak proszę o pozostawienie wiadomości w komentarzach.
Zdjęcie poniżej przedstawia spód kaboszonów.
Jeśli będziecie je poddawali praniu (ja dokleiłam do czapki),
to lepiej spody zabezpieczyć kilkoma warstwami lakieru.
Etykiety:
decoupage,
moje malunki,
moje projekty,
tutoriale
środa, 7 stycznia 2015
Jak zrobić oczy ze szklanych kaboszonów. Tutorial cz. III
Kolejna czynność to wyciąć tęczówki.
Wygodniej wycinać z małych karteczek.
Przygotowane do klejenia źrenice.
Smarujemy klejem do dekupażu kaboszon i przyklejamy bibułki.
Następnie smarujemy bibułkę po wierzchu.
Tą czynność należy powtórzyć po całkowitym wyschnięciu pierwszej warstwy.
Ponieważ bibułka jest delikatnym materiałem, zdarzy się, że powstanie dziurka.
Można dorobić ubytek i dokleić.
Jutro efekt finalny.
Etykiety:
decoupage,
moje malunki,
tutoriale
wtorek, 6 stycznia 2015
poniedziałek, 5 stycznia 2015
Jak zrobić oczy ze szklanych kaboszonów. Tutorial cz. I
Na początek będą potrzebne szklane kaboszony, które można zakupić w kwiaciarni,
lub marketach budowlanych.
Coś twardego, ja użyłam podkładki do przycinania papieru.
Bibułka, może być nawet lekko pognieciona.
No i ołówek, którym obrysowujemy kaboszony,
można też oznaczyć który jest, który, ale nie koniecznie.
Jutro ciąg dalszy z użyciem kolorów.
Produkt finalny znajdziecie TUTAJ.
Etykiety:
decoupage,
moje projekty,
tutoriale
niedziela, 4 stycznia 2015
Czapka sowa nie dla dziecka.
Co prawda zażyczyło ją sobie, moje dorosłe już dziecko.
Problem był największy z tym, że włóczka jest cieniowana barwieniem w długich pasmach.
Jednak musiałam robić trzema nitkami, bo czapka byłaby za cienka.
Trochę się na przewijałam na kłębki i na dobierałam barw,
ale udało się.
Polecam czesankę, miła, miękka dzięki angorze.
Etykiety:
coś na głowę,
dzianina
Subskrybuj:
Posty (Atom)