poniedziałek, 27 lipca 2015
niedziela, 26 lipca 2015
piątek, 24 lipca 2015
Bezrękawnik ze starych swetrów.
Na manekinie wygląda tak jak na wieszaku, bo nie na ten rozmiar.
Podłoga chyba lepiej go prezentuje.
Miał być tuniką, wyszła sukienka z trenem.
Jeśli ktoś tworzy pachworki z dzianin, to wie, że wszystko musi się obwiesić po praniu.
Jednak właścicielka zadecydowała nie obcinać.
Miało być kolorowo, jednak zadecydowałam, że więcej barw po prostu, by się gryzło.
Czyli ubrano "w sam raz na upały".
Czyli ubrano "w sam raz na upały".
czwartek, 23 lipca 2015
środa, 22 lipca 2015
Miedź dla zdrowotności.
Czyli można wierzyć w cuda lub w oddziaływanie.
W każdym bądź razie wiara czyni cuda.
Poza tym jest oszczędność na lekarstwach i brak skutków ubocznych.
Jak widać na zdjęciach moje poczynania wire wrapping,
przypominają raczej eksponaty wykopaliskowe (z całym szacunkiem dla ich twórców)
i polegają głównie na owijaniu.
Nie lubię drucików bo mam pokancerowane ręce i nie widzę tych miniaturek.
Oczywiście wszystko z miedzi.
Długo mnie nie było z różnych powodów.
Ostatnio bardzo mnie wkurzały i odstraszały wyskakujące okna reklam.
Dosłownie zalepiały mi ekran.
Musiałam szukać pomocy informatyków.
Dzisiaj necik działa jak trzeba i mam nadzieję, że tak będzie dalej.
Coś jeszcze stworzyłam w te upały, poza sprzątaniem (niebawem pokażę)
a teraz hajda na wakacje.
Etykiety:
bransoletki,
kamienie personalizowane,
kolczyki,
obrączki,
wire wrapping
sobota, 18 lipca 2015
Trochę secesji i nie tylko.
Ważka przyciągnęła moją uwagę na jednej z ulic wrocławskiej starówki.
Poniżej to eksponaty z bydgoskich muzeów.
Urokliwy aniołem w jednej z bydgoskich restauracji.
Etykiety:
moje zdjęcia,
sztuka
czwartek, 16 lipca 2015
środa, 15 lipca 2015
wtorek, 14 lipca 2015
poniedziałek, 13 lipca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)