sobota, 22 września 2012

LIŚĆ- pierwszy gliniany wytwór.




Wreszcie marzenia się spełniły!
Prezentuję własny gliniany wytwór. Choć zdjęcia fatalne z powodu braku słońca.
Wytwór stworzony do prezentacji biżuterii.
Choć glina jest nieprzewidywalna tak jak filc, jednak moje zamierzenia i wizje całkowicie pokryły się z efektem finalnym.
Dziękuję Pani Agacie Olszackiej za pomoc i niezbędne instrukcje. 
Pani Agata prowadzi pracownię "Pod Złotym Jamnikiem" w Skansenie Łódzkiej Architektury Drewnianej (łódzkie Muzeum Włókiennictwa- polecam zwiedzanie, jest to na kilka godzin uczta dla oka i ducha).
Kolejne prace zaprezentuję po dokonaniu niezbędnej obróbki,  inspirowanej zastosowaniem.


Szkliwienie po wypale.
To ciekawe. Papkowate białe szkliwo, da barwę kobaltową.
Uwierzyłam i się nie zawiodłam.

piątek, 21 września 2012

Na zakończenie lata efekty działań.


Pierwsze gliniane wytwory w totalnym skrócie.
W najbliższym czasie lepiej obfocone i po obróbce.
.. a tak to się zaczęło..




 Szkliwienie.



Muszę przyznać, że efekty są dokładnie takie, jakich oczekiwałam.

czwartek, 20 września 2012

Dzisiaj odloty motyli.




Też wykonane z odpadów szyfonowych (składanych w harmonijkę), tylko w dużo większym wymiarze.
Jak widać zastosowałam makulaturę toaletową, którą oplotłam streczem tekturowym.
W czułki ujęte są skrzydła i przyklejone klejem na ciepło.
Wnętrze wypełnione kulami kolorowego papieru.
Łatwo zrobić z dzieckiem.

środa, 19 września 2012

Odloty ważek.



Zdjęcia robione w środku lata, choć bardzo przypominające dzisiejszą pogodę.





Ważki wykonane ze skrawków szyfonu i pasków tęczowej streczowej tektury.
Do zdobienia wierzbowych gałązek użyłam dodatkowo, kolorowych piórek i składanych w harmonijkę serwetek.

wtorek, 18 września 2012

Wyprzedaż na wyprzedaż.



Wszystkie, które pozostały z 10 % bonifikatą.
Zajrzyj na  WYPRZEDAŻ.

poniedziałek, 17 września 2012

Prosta sukienka.


Fason niezwykle prosty bo wzór dość bogaty i drapieżny.
Kiecka idealna na upały.

niedziela, 16 września 2012

Jaszczury na pożegnanie lata.







Batik podrabiany, czyli drukowany.
Jutro pokażę zastosowanie, a właściwie przeróbkę, bo w pierwszej wersji był to olbrzymi szal. 


piątek, 14 września 2012

Rudbekia naga.





Bieszczadzka inspiracja.
Sama sobie się dziwię, że ten kwiat mnie urzekł, bo nie lubię żółtego.
Kwiatek niesamowicie duży jak na przydrożny.
Jeśli chcecie więcej się o nim dowiedzieć Kliknijcie TUTAJ .
Mój malunek to kombinacja różnych farb, past strukturalnych, wymierzonych w otoczaka wyłowionego z zalewu solińskiego.
W tym przypadku muszę stwierdzić, że wypadam na niekorzyść natury.

czwartek, 13 września 2012

Rubeckia Laciniata.





Zbiory bieszczadzkie wyłowione z zalewu solińskiego.
Rubekia Lucianiata tak mnie urzekła, że zdecydowałam się ją uwiecznić na otoczaku.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...