środa, 25 grudnia 2019

Słodkie święta.


Jak co roku keks.


Pierniczki na prezenty.


Nie typowo "mech"
dla samej siebie, bo lubię
a piekę tylko od święta.


Miłek między makowcem a łazankami.

wtorek, 24 grudnia 2019

Pierwsza gwiazdka z życzeniami.


Życzę Wam zdrowych i radosnych 
świąt
Bożego Narodzenia.
Ta gwiazdka to coś dla nocnych Marków, 
do których ja dzisiaj należę.
Pewnie z przeciążenia przygotowaniami.
Będzie więcej z powodu wyzwania Szuflady, 
ale to dopiero w wolnym czasie.

niedziela, 15 grudnia 2019

Choinka- brokat- błękitny czyli wyzwanie w Szufladzie.


Zrobiłam jak co roku kartę dla rodziny 
i podpasowała w sam raz do wyzwania w Szufladzie.


Często u mnie błękitno, 
z powodu Bożego Narodzenia
choinki,
a jak zimowo to też błysk mroźnego brokatu w niebieskawej poświacie.



Zdjęcia dzienno- noce
dlatego zmiana barw.




piątek, 6 grudnia 2019

Świecące prezenciki mikołajkowe.


Już w opakowaniach.


Oklejałam taśmą samoprzylepną.



Taśma dostępna w popularnych dyskontach.


Tutaj efekt dzienny.


Tu nocny.


Więcej wpatrzeń w blask TUTAJ.

środa, 4 grudnia 2019

Jak zrobić świece z naturalnego wosku pszczelego.


Świece z naturalnego wosku nie zawierają trujących związków chemicznych.
Poza tym jonizują powietrze.
Wosk pszczeli można wykorzystać również 
do samodzielnego zrobienia kosmetyków.


Najpierw wzięłam się za zakup wosku.
Na zdjęciu tylko część.
Wosk pszczeli można dostać za 50 zł/ 1 kg.
Najtaniej w bryle.
Jednak ostrzegam.
Zetrzeć to, to ciężka fizyczna praca.
Potłuc młotkiem się nie da- sprawdzałam.
Tarka praktycznie do jednorazowego wykorzystania
 lub przeznaczona wyłącznie do wosku.
Jeśli chcesz się mniej namęczyć a zapłacić więcej o połowę, 
możesz kupić granulowany wosk.


Blaszki do świec i knoty do świec woskowych 
jeśli kupisz w większej ilości będą tanie.
Olejki kupiłam bardzo drogie, bo stosuję też kosmetycznie.


Muszę się zaopatrzyć w profesjonalny podgrzewacz.
Na razie z braku laku, lepszy...


Czyli puszka po brzoskwiniach,
wygięta w niby lejek.


Garnek do ciepłej kąpieli, lepiej wziąć też taki do kasacji.


Test spalania z długim knotem,
jak widać bez różnicy, ładnie się spalił.


Jednak poucinałam nożyczkami do pazurów kota.
Może się jeszcze te knoty przydadzą.


Jak widać zasychają jeszcze balsamy
ale o nich innym razem.

Przepraszam za "scenerię" jednak moja kuchnia jest bardzo mała,
a wosk się leje wszędzie, szczególnie tam gdzie nie trzeba,
więc wyłożyłam gazetami.

niedziela, 1 grudnia 2019

Ponczo i bolerko w jednym.


Jako ponczo- z przodu.


Tyłu.


Teraz dół do góry.


Bokiem.


Jako bolerko- z przodu.


Bokiem.


Tyłem- znacznie wydłużone przez część dolną.
Zostało po zrobieniu szala, to dorobiłam.
Można też wybrać wersję krótszą,
wówczas wydłużone plecy, będą tworzyły kołnierz,
jak w wersji poncza.


Łatwiej to zrozumieć po rozpięciu guzików i rozłożeniu.


Tu złożone na pół ponczo.
Całość obrobiłam podwójnym rzędem półsłupków,
a następnie ściegiem rakowym wyłącznie akrylem (oczywiście na szydełku).
Jednocześnie wykonałam dziurki po przeciwnych stronach guzików.

sobota, 30 listopada 2019

Pętelki, guziki... i co dalej?



 Guziki kupione kiedyś w woreczku jako pomoc dydaktyczna
przydały się jak znalazł.


Moher ostatnio się źle kojarzy, jednak go lubię.


 W tym wypadku przerzedziłam go akrylem,
trzeba się wpatrzeć aby to zobaczyć.


Robiłam dwa rzędy moherem a następnie dwa rzędy akrylem


Można też nosić na lewą stronę.


Jutro w całości czyli na ludziu.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...