wtorek, 9 sierpnia 2011

Aniołek.


Zrobiony kilka lat temu.
Ponieważ musiałam się z nim rozstać, obfociłam go pospiesznie telefonem.
Jest jednym z całej serii, niektóre z nich rozleciały się dokumentnie. 
Niestety masa solna.
W tworzeniu wykorzystałam grzebień i nożyczki oraz wykałaczki.
Jutro może będzie lepsze słońce to wrzucę nowe foty.

2 komentarze:

  1. ależ on ma w sobie tyle uroku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny, masa solna to i moja pierwsza miłość:))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...