wtorek, 13 stycznia 2015

Filcowana spódnica.



Na spódnicę wykorzystałam tiul z kiecki karnawałowej zakupionej w lumpeksie.

Pomysł się zrodził, na skutek pozostałych ścinków włóczki z kamizelki,
którą oglądaliście w listopadzie TUTAJ.

 
Na ludziu dokleję, kiedy będę miała czas założyć i obfocić.

Nie miałam pojęcia, że zrobienie zdjęć tiulowi to takie wyzwanie.
Zdjęcia musiałam nieźle wzmacniać, bo tiul wyglądał jak wyburzały,
a to naprawdę głęboka czerń.
Pod spód dałam podszewkę.

6 komentarzy:

  1. świetny pomysł, a kolorki na czarnym tle wyglądają zjawiskowo

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję.
    Najlepsze pomysły rodzą się przez przypadek. Spódnica jest lekka jak piórko, a dzięki podszewce, dobrze opływa sylwetkę. Polecam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...