piątek, 27 sierpnia 2010

Kostka lodu.


Pierwszy z kamyczków w obróbce. Bardzo prosty wg życzenia.

Przywieszka z kryształu górskiego- spękanego. Sześcian o krawędziach 1 cm. Mocowanie na metalowej szpilce, zaciśnięte kulką metalową i dołączonym ogniwkiem.
Miała być antidotum na upały, ale ich już chyba nie będzie tegorocznego lata.

czwartek, 26 sierpnia 2010

Kociaki.




Kolczyki wykonane  z dużych, sztucznych  pereł i łebków filcowanych z alpaki. Uszy, oczy i wąsiki wykonane z koralików jablonex. Fantazyjne bigle- ogony wygięte z drucika, na którym nawleczone są koraliki.










środa, 25 sierpnia 2010

Pamiątki z podróży.


















Oczywiście przywiozłam kamienie. Jeden przydrożny a właściwie znaleziony w opustoszałym kamieniołomie. Inne zakupione okazyjnie, jednak trudno było się ograniczyć. Dwa okazy szczególnie przeze mnie cenione- nieszlifowane krzemienie pasiaste. Ja wolę nazwę pospolitą, czyli pasiak świętokrzyski.







No i jeszcze dwa "kamyczki" na dokładkę. Te zatopione w murze, trudno byłoby objąć.

wtorek, 24 sierpnia 2010

Szuwarowe odgłosy. Widoki z podróży.

Gdy spojrzałam na wodę, przypomniał mi się jeden z moich ulubionych obrazów Salvadora Dali  Łabędzie odbijające się w wodzie jako słonie.
Jednak na moich zdjęciach trudno się czegoś dopatrzyć w odbiciach, a na pewno nie widać tu słoni.

Szuwarowe odgłosy. Cała kompozycja.



Trapezowy płaszcz z reglanowym cięciem i dużym kołnierzem.
Uszyty z lnu, kory, dzianin i surówki bawełnianej.
Na kołnierzu, rękawach i częściach środkowych, ozdobne przeszycia maszynowe w dwóch kolorach cieniowanych nitek.
Przód, rozporek i mankiety, zapinane na ręcznie robione duże guziki z dzianiny.

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Szuwarowe odgłosy. Część czwarta.








       Na wodzie.















         Na lądzie.














      W przestworzach.









Aplikowana maszynowo wełna żakardowa, haft sznureczek, całość podmalowywana farbami akrylowymi i zdobiona koralikami.

niedziela, 22 sierpnia 2010

Szuwarowe odgłosy. Część trzecia.




Skrzydła ważki aplikowane maszynowo na szyfonie i satynie. Całość podmalowywana farbami akrylowymi i zdobiona koralikami.







Pałki aplikowane maszynowo na aksamicie, łodyżki i kręgi na wodzie wyszywane sznureczkiem. Dodatkowe zdobienia koralikami. Liście malowane farbami akrylowymi.

sobota, 21 sierpnia 2010

Szuwarowe odgłosy. Część druga.

                                                                
 




Aplikowany maszynowo atłasowy nenufar, zdobiony koralikami. Umieszczony na malowanym farbami akrylowymi liściu i konturowany łańcuszkiem.

Woda pomarszczona przez wiatr, wykonana haftem krzyżykowym, cieniowaną barwą kordonka.

piątek, 20 sierpnia 2010

Szuwarowe odgłosy.

Kaczki, gęsi i inne ptactwo- czyli co się dzieje w szuwarach.
Malowane farbami akrylowymi, aplikowane maszynowo, haftowane sznureczkiem i zdobione koralikami.

czwartek, 19 sierpnia 2010

Puszka na coś?




Wczoraj byłam na pokazie: Decoupage i postarzanie krakiem jednoskładnikowym.
W Malowanym kufrze.
Chciałam przypomnieć sobie technikę.




Metalowa puszka to jedna z pierwszych prac, wykonanych dawno temu. Została oklejona różnymi papierami kredowymi w odcieniach beżu i brązu, a następnie polakierowana. Wnętrze pokryte jest czarną farbą akrylową.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...