środa, 10 listopada 2010

Carmen.










Korale dla Carmen.











Projekt składający się z: kulek i oponek filcowanych igłowo, i na mokro z czesanki hiszpańskiej, patyczków onyksu, kostkia sandonyksu i korali oraz koralików jablonex. Dodano również zapięcie bali- liść i posrebrzane przekładki.

Sznurek zwinięty z kordonku w dwóch kolorach regulowany wiązaniem.

wtorek, 9 listopada 2010

Kulki szydełkowe.



poniedziałek, 8 listopada 2010

Czarny koń.


Chyba czarny, te cienie to lśniąca sierść. Kiedyś zdobił męską koszulę, gdy jej świetność minęła a raczej się przetarła, został tylko koń w dębowym wieńcu. 
Motyw wykonany haftem krzyżykowym na bawełnianej surówce.
Wzór Burda

niedziela, 7 listopada 2010

Błękit w beżach.



Kolejna z zimowej serii. Tym razem tylko odrobina błękitu.
Broszka wykonana techniką nunofilc na gabardynie wełnianej. W kielichu jedwabny guzik chiński lub jak kto woli, węzeł zwany przez żeglarzy- gałką bosmańską. Całość naszywana koralikami jablonex w barwie złoto- srebrnej, trudno inaczej ją określić określić.




sobota, 6 listopada 2010

Lazurowy wachlarz.








Broszka wykonana techniką nunofilc na jedwabnej żorżecie. Zdobiona opalizującym guzikiem na nóżce i koralikami jablonex.

piątek, 5 listopada 2010

Oprócz błękitnego nieba, nic mi więcej nie potrzeba.


Broszka wykonana techniką nunofilc na błękitnym tiulu. Zdobiona metaliczną nitką, opalizującymi niebieskimi cekinami i koralikami jablonex.
Pierwsza z cyklu Zimowe broszki.

czwartek, 4 listopada 2010

Szła kaczuszka polną drogą...



Jak w dziecięcej piosence.

Dzisiaj wspominkowo, bo też dzień szczególny w rodzinie.
Sukienka- bezrękawnik. Uszyta z mojej aksamitnej spódnicy. Tkaniny do aplikacji też z przeszłością. Kaczka trochę zafarbowana od częstego prania, wykonana haftem płaskim i sznureczkiem. Kwiatki na tylnym karczku łańcuszkiem.
Sukienka noszona dawno temu w wieku od 3 do 5 lat.
Spełniła swoją rolę, dobrze że się nie rozleciała.


środa, 3 listopada 2010

wtorek, 2 listopada 2010

Nieostre zapowiedzi.





Czasem wychodzą zdjęcia nie takie jakich oczekujemy, niewykadrowane, nieostre, nie wiadomo jakie, a jednak coś w nich jest.







Te tutaj niech będą zapowiedzią Broszek zimowych. Tak je nazwałam, bo zamówienie dotyczyło barw, które kojarzą mi się z nadchodzącą nieuchronnie porą roku.




poniedziałek, 1 listopada 2010

Szarość z odrobiną różu.



Naszyjnik wykonany z dużej kuli filcowej, którą obejmują opalizujące koraliki jablonex i i plastikowe korale w pastelowym odcieniu różu. Całość zawieszona na pasmanteryjnym sznureczku w barwie srebra. Zapięcie jubilerskie na zatrzask.

Naszyjnik wykonany ponad rok temu, dzisiaj sobie o nim przypomniałam.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...