niedziela, 5 grudnia 2010

Nadlatują anioły- pink.








To ostatnie z gromadki.
Na końcu jakiś złotoloki- liliowy odszczepieniec.
Szczegóły TUTAJ

sobota, 4 grudnia 2010

Nadlatują anioły- w kolorach blue.






Aniołki na Boże Narodzenie ale też i na cały rok.
Szczegóły TUTAJ.

piątek, 3 grudnia 2010

Nadlatują anioły- w złocie i bieli.





Możesz zamówić podobny.
Szczegóły TUTAJ








czwartek, 2 grudnia 2010

W pobliżu Bożego Narodzenia.


Przyrzekałam sobie, że do grudnia nie pokażę nic, co kojarzy się z Bożym Narodzeniem. Tyle wokół tej komercji. Dzisiaj zaczynam aniołkami, które kilka lat temu zrobiłam, wcale nie na Boże Narodzenie. Wykonałam je z rozwałkowanej masy papierowej. Aniołki wykrawałam za pomocą foremki, którą wygięłam z płaskownika a następnie pomalowałam perłową i srebrną farbą. Troszkę posypałam srebrnym brokatem. Całość zawiesiłam na srebrnych nitkach przywiązanych do plastikowej obręczy. Miało mieć działanie zaklinacza snów, jednak nie wiem czy ma, ale w dalszym ciągu wisi w tym samym miejscu.
Mój nieżyjący Misiek lubił zaglądać do środka, niestety nie udało mi się tego uchwycić.

środa, 1 grudnia 2010

Kwiat zimy




Broszka wykonana techniką nunofilc na żorżecie jedwabnej. Zdobiona listkami i drobnymi koralikami jablonex.
Broszka powstała wcześniej ale tematycznie jest związana z zimą, która obecnie nadeszła. Jest jeszcze do wzięcia. Zajrzyj na moją wyprzedaż.


wtorek, 30 listopada 2010

Kwiaty na śniegu efekt końcowy.



Spódnica powstała prawie dziesięć lat temu, na specjalną prośbę. Jako inspiracja posłużyło zdjęcie, zamieszczone przez Burdę i artykuł o motywach flamandzkich.
Teraz przypomniałam sobie o jej istnieniu.
Choć kolory raczej pastelowe, przez brak słońca są jeszcze mniej wyraziste.
Zdjęcia wyszły nieciekawe bo i o plener trudno.
Trzeba będzie poczekać do wiosny.


poniedziałek, 29 listopada 2010

Kwiaty na śniegu w makro obiektywie.



Haft wykonany łańcuszkiem, nicią wełnianą i akrylową.
Wzór haftu zapożyczony z motywów flamandzkich.




niedziela, 28 listopada 2010

Kwiaty na śniegu w mikro obiektywie.





Haft wykonany ściegiem łańcuszkowym na wełnianej tkaninie. Zastosowano głównie wełniane włóczki, bądź z domieszką akrylu.










Cd. nastąpi.

sobota, 27 listopada 2010

Zima po mongolsku.



Czapka dla małego dziecka. Uszyta z sześciu klinów, z dzianiny syntetycznej. Nauszniki zawiązywane na tasiemkę aksamitną. Ocieplenie z włókniny.


Zdobienia taśmą pasmanteryjną i białym futerkiem lisim oraz czarnym króliczym. Nie wiem czy teraz bym zastosowała futrzaki ale od lat były w rodzinie.



Pierwowzorem czapki była podobna wykonana z włóczki a później uszyta z białego materiału i zdobiona perełkami. Sama jednak nie wiem gdzie jest.





Było to jednak bardzo dawno temu...

piątek, 26 listopada 2010

Barwy pustyni.



Nawleczono: walec agatu, kulki i oponki filcowe, i szydełkowane z kordonku, nieregularną satynową bryłkę, owal jablonex, kwadratowy agat koronkowy, owalny piasek pustyni, nieregularną bryłkę jaspisu czerwonego, talarki sklejki barwionej. Całość umocowano na sznurkach szydełkowanych łańcuszkiem z przędzy jedwabnej. Zapięcie na lasso.
· 
· 
·    


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...