czwartek, 12 maja 2011

Tęczowo- efekt finalny.

Nie będę nic pisać, interesują  mnie Wasze komentarze.
Bloger wyczynia od wczoraj takie cuda, że zlikwidował ten post, mimo, że go wcześniej wyświetlił.
Wiedzę, że u Was też dzieją się dziwne rzeczy.
Przed południem w ogóle nie można było się zalogować.
Mam nadzieję, że to chwilowe.

środa, 11 maja 2011

Tęczowo cd.

 Ciąg dalszy zabawy, jutro efekty.

wtorek, 10 maja 2011

Tęczowo.



 Znowu zagadkowo jednak już bez nagród.
Projekt całkowicie mój, na dodatek z resztek.
Bez wstępnego projektu.
Tak sobie usiadłam i zaczęłam szydełkować a właściwie bawić się wzorem.
Dwa lata temu miałam trochę czasu, tak o to powstał mój ulubiony...
Ciąg dalszy nastąpi.

poniedziałek, 9 maja 2011

Landrynkowe korale.





Kilka lat temu tak spodobały mi się korale, znanej dziennikarki telewizyjnej, że szybko pobiegałam do jablonexu po zakupy. Obłowiłam się jak widać. Korale bardzo ciężkie, cena za nie też nie była lekka.
Nawlekłam kilku metrowy sznur, który dość szybko się przerwał, i trochę z niego ubyło, choć wszyscy dzielnie zbierali. Następnie przewlekłam na najgrubszą silikonową żyłkę i zabezpieczyłam kilkoma węzłami.
Najmniejszy turkusowy koralik ma średnicę 8 m, wiec możecie wyobrazić sobie ten "kawał" szkła. Cały dzień w tej kreacji to wielki wysiłek.

niedziela, 8 maja 2011

Nagroda dla zwycięzcy- "Karminowy kwiat".



 
Broszka filcowana czesanką z merynosów australijskich. Wykonana techniką nunofilc na amarantowym tiulu. Zdobienia z zastosowaniem guzika szklanego i koralików jablonex, które można dowolnie formować.
Zapięcie na agrafkę obszytą arkuszem filcu.
                                   


Na nagrodę przeznaczyłam broszkę Karminowy kwiat z cyklu "wiosenne".
Na prawidłową odpowiedź czekam do niedzieli 15 maja. O godzinie 12.00 zamknę konkurs. Wyniki ogłoszę w poniedziałek 16 maja po południu.
Wszystkie odpowiedzi wpisujcie w komentarzach do wczorajszego posta. 
W miarę upływającego czasu będę Was naprowadzać na właściwą odpowiedź.
Pomogą również zdjęcia prezentowane na blogu Chwile... (zdjęcie z łabędziami na bocznym pasku), które będę uaktualniać w ciągu tygodnia.
Przypominam pytanie: Gdzie wczoraj zrobiłam to zdjęcie?
Jeśli macie ochotę umieścić zdjęcie i zasady konkursu na swoim blogu, będzie mi miło.

sobota, 7 maja 2011

Kwieciście- obrazki z podróży.

Ponieważ jestem dzisiaj zbyt zmęczona, jak piszecie nie będę Was niczym zaskakiwać.
Tak na biegu ogłaszam zabawę.
Ten kto pierwszy rozpozna, gdzie dzisiaj zrobiłam to zdjęcie, otrzyma ode mnie kwiatową broszkę, też jeszcze nie wiem jaką, jutro pomyślę.
Więcej podpowiedzi będzie od jutra TUTAJ.

Kwieciście po raz drugi.




Kiedyś była gazetka Verena, wydawnictwa Burdy.
Chyba najlepsza jeśli chodzi o dziewiarstwo.
Ten sweterek powstał na podstawie opisu, oczywiście zastosowałam włóczki, które mi najbardziej odpowiadały.

piątek, 6 maja 2011

Kwieciście.





Dzianina paruletnia.
Trochę wrabiania wzorów z różnorodnej włóczki, trochę haftu dziewiarskiego.
Ot tyle, jutro całość.























czwartek, 5 maja 2011

Haft Richelieu.




Kołnierz wykonany kilkanaście lat temu, jako uzupełnienie i ozdoba czarnej aksamitnej sukienki, mojej kilku letniej wówczas córki.
Motyw zaczerpnięty z Burdy do dzisiaj mi się bardzo podoba.
Natomiast wykonanie okropne. 
Na usprawiedliwienie dla siebie, mam pośpiech i zbyt rzadki splot batystu.
Brak wzmocnień pod haftem właściwym (który powinien być wykonany podwójnie) powoduje rozpad i strzępienie nitek.
Prezentuję  kołnierz dlatego, że mam pomysł na inne zastosowanie, no i jako obraz tego, że można skopsać naprawdę ładną rzecz.

Szok!

Moje kredensy po raz pierwszy zdeklasowały "Tęczową kulę origami" w oglądalności (która nie wiem dlaczego nie wyświetla się od kilku dni, w raz z innymi postami).
Bardzo dziękuję za zainteresowanie, a dla miłośniczek origami, które mnie odwiedzają najczęściej, na pocieszenie przygotowuję kilka tutoriali.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...