niedziela, 16 września 2012

Jaszczury na pożegnanie lata.







Batik podrabiany, czyli drukowany.
Jutro pokażę zastosowanie, a właściwie przeróbkę, bo w pierwszej wersji był to olbrzymi szal. 


sobota, 15 września 2012

Na straganie.


piątek, 14 września 2012

Rudbekia naga.





Bieszczadzka inspiracja.
Sama sobie się dziwię, że ten kwiat mnie urzekł, bo nie lubię żółtego.
Kwiatek niesamowicie duży jak na przydrożny.
Jeśli chcecie więcej się o nim dowiedzieć Kliknijcie TUTAJ .
Mój malunek to kombinacja różnych farb, past strukturalnych, wymierzonych w otoczaka wyłowionego z zalewu solińskiego.
W tym przypadku muszę stwierdzić, że wypadam na niekorzyść natury.

czwartek, 13 września 2012

Rubeckia Laciniata.





Zbiory bieszczadzkie wyłowione z zalewu solińskiego.
Rubekia Lucianiata tak mnie urzekła, że zdecydowałam się ją uwiecznić na otoczaku.

środa, 12 września 2012

wtorek, 11 września 2012

Wrzosowe tonacje we wrześniu.






Broszka wykonana wczesną wiosną.
Jak widać w roli głównej koronka, czesanka i jablonex.
Jutro w całej okazałości. 



poniedziałek, 10 września 2012

Sweter z guzikami... w nadmiarze.


Zbiory guzikowe przydały się do ukrycia dziurek.
Szkoda było wyrzucić sweterka, bo choć cieniutki to cieplutki.
Nie ma jak prawdziwa wełna.

niedziela, 9 września 2012

Guzikowe opowieści cd.









Rzeczywiście tych guzików mam bardzo, bardzo dużo.

piątek, 7 września 2012

Ażurowa kamizelka.





Kamizelka leciwa. 
Projekt zaczerpnięty z Burdy.
Wykonana włóczką moherową.
Obrębiona wokół, dekoltu, ramion i na dole, ściegiem rowkowym, włóczką wiskozową.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...