piątek, 9 listopada 2012

Klon w obięciach dębu.



 Czyli wspomnienie złotej polskiej jesieni.



Tak to wyglądało trzy tygodnie temu.

czwartek, 8 listopada 2012

Krzemień pasiasty.




Wreszcie udało mi się sfinalizować ten naszyjnik.
W roli głównej mój ulubiony pasiak świętokrzyski. 
Porównując z tym GIGANTEM to maleństwo.
Po wielu kombinacjach zdecydowałam się na bardzo minimalistyczną oprawę.
Tylko czarny kordonek i łezka onyksu na zapięcie.
Dwa oczka skracają lub wydłużają obwód.
Mam nadzieję, że będzie się podobał i przekaże swoją moc nowej właścicielce.





środa, 7 listopada 2012

Bolerko z futrem.


Pomysł zaczerpnięty ze starej Burdy.
 

wtorek, 6 listopada 2012

poniedziałek, 5 listopada 2012

Dziury.






Z braku zdjęć, znowu staroć.























To duże swetrzycho.

niedziela, 4 listopada 2012

Czapka męska.



Ostatnio mało zdjęć, choć trochę nazbierało się do obfocenia.
Czapka, którą w tamtym roku zrobiliśmy razem z mężem, jednak w tym wypadku dla niego.
Po bokach lampasy z aksamitki. Fajny efekt dało przyszycie w różnym kierunku.
Foty w sam raz na dzisiejszą grafitową pogodę. 




sobota, 3 listopada 2012

Wariacje na temat motania.


Naszyjnik a może też pasek powstał z bluzki, którą kupiłam dla dzianiny.
To już druga praca z tej bawełny.
Uwielbiam motyw pieprzu tureckiego, tu jeszcze spodobało mi się skojarzenie dwóch odcieni barw, wydawałoby się w zupełnie nie pasujących tonacjach.
Pozbierałam co miałam i powstało to coś.


Myślę, że wariacji na temat motania może być jeszcze dużo więcej.

piątek, 2 listopada 2012

czwartek, 1 listopada 2012

Labladoryt na szklaną pogodę.


Mimo stalowej barwy, zawsze dostrzeże się w nim przebłyski błękitu.
 



środa, 31 października 2012

Błyski i lśnienia.



Trochę srebra i trochę kamienia.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...