Do wykonania wystarczy, kawałek dzianiny lub tkaniny, ocieplacz, stare rajtuzy w kolorze ziemi. Na dolną cześć, doniczka plastikowa, folia aluminiowa, bibułka i klej wikol.
Można dodatkowo wyciąć kwiatek.
Gotowe.
Kiedyś robiłam z dzieciakami, pomagałam tylko szyjąc formę kaktusa.
Broszka jeszcze grudniowa. Nie zdążyłam jej dobrze obfocić, bo poszła od ręki.
Makro przy sztucznym świetle wyszło jak sepia.
Jutro w blasku flesza, wydaje mi się, że bliższe barw oryginalnych.