sobota, 16 marca 2013

Złote jajo.


To następny okaz z niezamierzonymi efektami, jednak muszę przyznać, że je zaakceptowałam.
Zdecydowałam, że jajo będzie konkurować w wyzwaniu Szuflady.

 

piątek, 15 marca 2013

Krokusy wielkanocne.




Takiej ilości zdjęć chyba jeszcze nie zamieściłam.
Należała się ta ilość, temu zmaltretowanemu jaju.
Nie wiem dlaczego farba ważyła się pod wpływem lakieru, choć też akrylowego. W końcu dałam za wygraną. Powstały "strukturalne spękania".
Jednak jajo przypomina mi widziane tydzień temu  krokusy, które zakwitły w miejskim parku, jednak chwilowo nieobecne pod grubą warstwą śniegu.











czwartek, 14 marca 2013

Pierwsze biedronki.






To dla mnie szczególny dzień, więc coś miłego i na zachętę dla wiosny.







poniedziałek, 11 marca 2013

Kurki i koguciki rodem z Łowicza.




 Trochę jednak barwy mało łowickie z odrobiną pasmanterii.



niedziela, 10 marca 2013

Wielkanoce zające na śniegu.



 Bardzo dziękuję za bardzo miłe komentarze, odnośnie wczorajszego posta.
Duża ilość mnie zadziwiła, jak prosiłam skorzystam z każdej podpowiedzi.
Dzisiaj kolejne jajo i też nie jestem z niego do końca zadowolona.
Ostatnio wszystko za co się wezmę nie idzie mi tak jak chcę.
Już dwa jaja przypłaciły to życiem. 
Na szczęście zakupiłam je hurtowo.



sobota, 9 marca 2013

Jajo na zimowo.







To moje pierwsze wiercone jajo.
Jak widać ręka niewprawna tak w wierceniu, jak i w malowaniu.
Patrzcie, patrzcie i krytykujcie, wszystkie uwagi przydadzą się na przyszłość.
Większych zbliżeń nie ośmielam się pokazać.
Zdjęcia robione jeszcze zimową wiosną (te żółte plamki to słoneczko), teraz już tylko prawdziwa.

piątek, 8 marca 2013

Kwiatki na Dzień Kobiet.


O to przepis na produkcję wiosennych kwiatów.
Coś prozaicznego, czyli przeplatanka w rodzaju haftu geometrycznego.
Potrzebne będzie:
Koło nacięte w ośmiu  miejscach po przekątnej.
W tym przypadku jest to bawełniana włóczka, ale może być kordonek lub mulina.
Wykałaczka namoczona na noc w zielonej farbie.
Zielona kwadratowa karteczka złożona w harmonijkę po przekątnej i przełamana.
Klej do mocowania.
Końcówki nici przewlekamy powrotnie i  mocno zaciskamy.
To tyle, kwiatek gotowy.
Zadanie wykonalne nawet dla małego dziecka.
Zadanie dla zaawansowanych, to zawsze tylko jedno przewleczenie od nacięcia do nacięcia 







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...