sobota, 5 kwietnia 2014
piątek, 4 kwietnia 2014
środa, 2 kwietnia 2014
Jak zrobić przebiśnieg origami z koła. Tutorial.
To co na zdjęciu będzie potrzebne (poza obrotowym nożykiem).
Myślę, że pozostałe czynności czytelnie przedstawiłam na zdjęciach.
Jeśli będą jakieś problemy piszcie zapytania w komentarzach.
... i zrobione.
Tutorial powstał z powodu Waszego zainteresowania postem,
który zamieściłam dwa lata temu TUTAJ,
jednak w tamtym poście przebiśniegi to giganty.
Życzę miłego łamania papieru.
Etykiety:
origami,
przedmioty dekoracyjne
sobota, 29 marca 2014
Jeszcze niewielkanocny sernik.
Typowo wiedeński sernik, tylko bez odrobiny pszenicy,
w sam raz dla bezglutenowców.
Składniki:
- 300 g twarogu (bez dodatków)
- 2 jaja
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
- wykrojona nożem zawartość jednego strąka wanilii
- 4 łyżki cukru pudru (nie lubię słodkiego),
- 1/3 paczki masła
- sezam nieprażony do wysypania tortownicy
Przepis:
- podprażyć na suchej patelni sezam, na małym ogniu,
- wysypać ziarna na wysmarowaną tłuszczem tortownicę, tak aby gęsto pokryło ścianki i dno,
- masło wyjąć z lodówki godzinę wcześniej, następnie włożyć do blendera i ubijać,
- kolejno dodać po jednym żółtku i 1 łyżce cukru, mąkę oraz wanilię,
- osobno ubić białka na sztywną pianę,
- przenieść pianę do reszty masy i delikatnie wymieszać,
- jeśli ktoś lubi można dodać sparzone rodzynki lub brzoskwinie,
- tortownicę włożyć do nagrzanego piekarnika i piec około 40 min w temperaturze 180 stopni,
- po upieczeniu lekko uchylić piekarnik i do dopiero po ostudzeniu wyjąć.
- można posypać cukrem pudrem, wiórkami kokosowymi lub startą czekoladą.
Smacznego.
Etykiety:
coś dobrego,
moje zdjęcia
poniedziałek, 24 marca 2014
niedziela, 23 marca 2014
Jajo na bogato.
Z tego samego żakardu oglądaliście bombkę kilka miesięcy temu.
Z tym, że jajo było pierwsze od niej (bo jest zeszłoroczne) nie mylić od kury.
Etykiety:
kimekomi,
przedmioty dekoracyjne,
wielkanocne klimaty
sobota, 22 marca 2014
Jajo wężowe.
Tylko raz w życiu zdobyłam się na odwagę aby dotknąć węża.
Oczywiście w ZOO.
Jakże odwrotne z oczekiwaniami jest pierwsze odczucie.
Nie ma nic wspólnego z oślizłością i zimem.
Choć do tej pory czuję nie wiem skąd, awersję do wężowatych,
są one w dotyku bardzo jedwabiste i ciepłe.
Aż trudno powiedzieć, ale wręcz miłe.
Takie jest to jajo.
Welur z jedwabistą dzianiną,
Zamiast rozdwojonego języka, guzik opalizujący miedzią i czernią.
Wykonałam z niego kiedyś kolczyki, zresztą moje ulubione.
Etykiety:
kimekomi,
przedmioty dekoracyjne,
wielkanocne klimaty
piątek, 21 marca 2014
Pierwsze wielkanocne jajo z okazji nadejścia wiosny.
No to zaczęłam sezon wielkanocny,
choć jeszcze w tym roku nic nie wykonałam.
To tamtego roku okazy jajeczne,
których nie zdążyłam pokazać.
Zawsze za późno się biorę za świąteczne ozdoby
i często je kończę w święta,
bo wówczas mam wreszcie trochę czasu.
Jednak myślę, że i w tym roku uda mi się coś zrobić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)