Kiście winogron i liście malowane na płótnie farbami akrylowymi. Pojedyncze motywy aplikowane maszynowo. Kiedyś stanowiły ozdobę firanki. Obecnie czekają na nową inspirację.
czwartek, 2 września 2010
Winobranie.
Kiście winogron i liście malowane na płótnie farbami akrylowymi. Pojedyncze motywy aplikowane maszynowo. Kiedyś stanowiły ozdobę firanki. Obecnie czekają na nową inspirację.
Etykiety:
aplikacje,
moje malunki
środa, 1 września 2010
Gra w kości.
Pierwsza rzecz przestrzenna wykonana techniką filcowania igłami. Jak widać raczej nieudolna, ale mam do niej sentyment.
To już prawie rok.
wtorek, 31 sierpnia 2010
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Panna dla panny.
Haft krzyżykowy- motyw zodiakalnej panny.
Bluzka uszyta z kanwy, zapinana na guziki z grafitowej masy perłowej. Haft wykonany srebrną nitką.
niedziela, 29 sierpnia 2010
Tęczowa kula origami.
Origami przestrzenne, kula składająca się z 12 rozet. Każda rozeta w innym kolorze, wykonana z 6 papierowych kwadratów.
Całość łączona za pomocą kleju.
Kula stanowi wesoły element dekoracyjny. Może być zawieszona lub położona z wyeksponowaną określoną gamą kolorystyczną.
Etykiety:
origami,
przedmioty dekoracyjne
sobota, 28 sierpnia 2010
Koralowiec.
Kolia wykonana na szydełku z atłasku. Wrobione koraliki jablonex w barwie opalizującej szarości. Zapięcie na oczko i kółko.
Etykiety:
naszyjniki i kolie,
szydełko
piątek, 27 sierpnia 2010
Kostka lodu.
Pierwszy z kamyczków w obróbce. Bardzo prosty wg życzenia.
Przywieszka z kryształu górskiego- spękanego. Sześcian o krawędziach 1 cm. Mocowanie na metalowej szpilce, zaciśnięte kulką metalową i dołączonym ogniwkiem.
Miała być antidotum na upały, ale ich już chyba nie będzie tegorocznego lata.
Etykiety:
kamienie,
przywieszki
czwartek, 26 sierpnia 2010
Kociaki.
Kolczyki wykonane z dużych, sztucznych pereł i łebków filcowanych z alpaki. Uszy, oczy i wąsiki wykonane z koralików jablonex. Fantazyjne bigle- ogony wygięte z drucika, na którym nawleczone są koraliki.
środa, 25 sierpnia 2010
Pamiątki z podróży.
Oczywiście przywiozłam kamienie. Jeden przydrożny a właściwie znaleziony w opustoszałym kamieniołomie. Inne zakupione okazyjnie, jednak trudno było się ograniczyć. Dwa okazy szczególnie przeze mnie cenione- nieszlifowane krzemienie pasiaste. Ja wolę nazwę pospolitą, czyli pasiak świętokrzyski.
No i jeszcze dwa "kamyczki" na dokładkę. Te zatopione w murze, trudno byłoby objąć.
Etykiety:
kamienie,
koraliki i korale,
moje zdjęcia
wtorek, 24 sierpnia 2010
Szuwarowe odgłosy. Widoki z podróży.
Gdy spojrzałam na wodę, przypomniał mi się jeden z moich ulubionych obrazów Salvadora Dali Łabędzie odbijające się w wodzie jako słonie.
Jednak na moich zdjęciach trudno się czegoś dopatrzyć w odbiciach, a na pewno nie widać tu słoni.
Jednak na moich zdjęciach trudno się czegoś dopatrzyć w odbiciach, a na pewno nie widać tu słoni.
Etykiety:
moje zdjęcia
Subskrybuj:
Posty (Atom)
