Otulacz- na co zobaczycie jutro. Szyty na wiosnę ale w barwach jesiennych. Obecnie jak znalazł. Zastosowałam dzianinę angorową. Gumkę z tiulem, gotowe satynowe różyczki, satynową wstążkę. Dodatkowo ozdobiłam kryształkami i maleńkimi koralikami jablonex.
Kurtka uszyta z surówki bawełnianej na ocieplaczu. Zapinana na ekspres. Na dole kurtki i rękawów, gumki w tunelach. Dodatkowe ocieplenie stanowi kamizelka zapinana na guzik. Wewnętrzna podszewka w czarnym kolorze. Dodatkowo zakładane bolerko. Całość zdobiona aplikacjami i ozdobnymi szwami maszynowymi oraz stębnówką.
Nadchodzi jesień ale ta szaro- bura.
Aplikacje z zastosowaniem różnorodnych tkanin: koronka, tiul, szyfon, imitacja skóry węża itp. Dodatkowo szwy ozdobne, wykonane maszynowo.
To na razie zagadka.
Praca zabrała wiele godzin i wymagała wiernego skopiowania oryginału.
Pięknie pozowała w porannym słońcu.
Ponieważ za parę godzin trafi do właścicielki, postanowiłam poświęcić jej więcej czasu.
Jakoś trudno mi się z nią rozstać.
Dlatego dzisiaj pierwsza odsłona, może już ktoś wie do czego posłuży?
Kolczyki wykonane z alpaki ze złotym jedwabiem. Na pozłacanych biglach nawleczone kolejno, koralik jablonex, pozłacany kwiatek, filcowana kula, złota perełka.
Jeszcze są do wzięcia.