środa, 20 października 2010

Biała orchidea.



Moja pierwsza broszka wykonana z filcu, z arkusza. 
Płatki dokładnie obrysowane z naturalnego okazu. Przebarwienia lekko podmalowane flamastrem , pręcik wykonany ze szklanych koralików.

wtorek, 19 października 2010

Jesienny otulacz- kryza.





Kryza na szyję.
Wczoraj pisałam jak uszyłam, wiec dzisiaj nie zanudzam.
Z braku manekina prezentacja na strusim jaju.










poniedziałek, 18 października 2010

Jesienne otulacze.




Otulacz- na co zobaczycie jutro. Szyty na wiosnę ale w barwach jesiennych. Obecnie jak znalazł. Zastosowałam dzianinę angorową. Gumkę z tiulem, gotowe satynowe różyczki, satynową wstążkę. Dodatkowo ozdobiłam kryształkami i maleńkimi koralikami jablonex.

niedziela, 17 października 2010

Wiatry, deszcze i ptaki jeszcze.

















Kurtka uszyta z surówki bawełnianej na ocieplaczu. Zapinana na ekspres. Na dole kurtki i rękawów, gumki w tunelach. Dodatkowe ocieplenie stanowi kamizelka zapinana na guzik. Wewnętrzna podszewka w czarnym kolorze. Dodatkowo zakładane bolerko. Całość zdobiona aplikacjami i ozdobnymi szwami maszynowymi oraz stębnówką.

sobota, 16 października 2010

Wiatry, deszcze i co jeszcze?




Nadchodzi jesień ale ta szaro- bura.
Aplikacje z zastosowaniem różnorodnych tkanin: koronka, tiul, szyfon, imitacja skóry węża itp. Dodatkowo szwy ozdobne, wykonane maszynowo.

piątek, 15 października 2010

Eustoma. Prezent ślubny.



Żeby nie zanudzać ostatnia prezentacja.
Ślubny stroik do włosów.

czwartek, 14 października 2010

środa, 13 października 2010

Eustoma w odcieniach bieli- cd.




Następna odsłona.
Kwiaty wykonałam techniką nunofilc na jedwabiu, odrysowując płatki naturalnego okazu róży chińskiej- eustomy. Liście na bawełnianej gazie indyjskiej.









Wnętrze kwiatu ozdobiłam maleńkimi bryłkami muszli, rurkami i koralikami jablonex.












Ozdoba rzeczywiście przeznaczona dla panny młodej, ale nie na szyję. Ma komponować ze ślubną wiązanką.





wtorek, 12 października 2010

W odcieniach bieli.



To na razie zagadka.
Praca zabrała wiele godzin i wymagała wiernego skopiowania oryginału.
Pięknie pozowała w porannym słońcu.
Ponieważ za parę godzin trafi do właścicielki, postanowiłam poświęcić jej więcej czasu.
Jakoś trudno mi się z nią rozstać.
Dlatego dzisiaj pierwsza odsłona, może już ktoś wie do czego posłuży?


poniedziałek, 11 października 2010

Ostatnie z jesiennej galaktyki.





Kolczyki wykonane z alpaki ze złotym jedwabiem. Na pozłacanych biglach nawleczone kolejno, koralik jablonex, pozłacany kwiatek, filcowana kula, złota perełka.
Jeszcze są do wzięcia.

A to cała kolekcja.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...