Może jutro dorzucę w ruchu.
sobota, 6 października 2012
piątek, 5 października 2012
Na zamówienie.
Myślę, że skończył 20 lat.
Jednak nie jestem pewna kiedy go wykonałam.
Powstał na zamówienie z BURDY, czyli spodobał się mojemu dziecku.
Był to prezent gwiazdkowy (w naszym domu zawsze niespodzianka).
Ostał się wyburzały, jednak w dobrej formie do dzisiaj.
Bez pomocy męża, nigdy bym go nie wykonała.
Potrzebna była jako szkielet, konstrukcja drewno- łańcuchowa.
Etykiety:
zabawki
czwartek, 4 października 2012
Bukiet z kali.
Dziękuję za oglądalność.
Pierwszy raz od niepamiętnych czasów po jednym dniu przebił kulę na szydełku i kulę origami.
Muszę przyznać, że to bardzo zaskakujące, tym bardziej, że kale są takie popularne filcowiczkom.
Kale dostępne na TUTAJ.
środa, 3 października 2012
wtorek, 2 października 2012
Alfons Mucha w decoupage.
Poniżej etap pierwszy.
Polecam syrop klonowy, który systematycznie kupuję w jednym z niemieckich marketów.
Papier do deku zakupiłam w moim ulubionym sklepie http://www.wmalowanymkufrze.pl
Mam możliwość odwiedzania bezpośrednio, super klimat i obsługa.
Etykiety:
decoupage,
moje malunki,
przedmioty dekoracyjne
niedziela, 30 września 2012
W barwach wrzosów - spagethi.
Na pierwszym zdjęciu połączenie bransoletki i koli, dzięki zapięciom magnetycznym. Odkryłam to dopiero po wykonaniu.
Można oczywiście nosić osobno i skręcać rulony ile się chce, albo je rozprostowywać, wystarczy pokręcić magnesami.
Bardzo podoba mi się ta dzianina i pasuje idealnie na zakończenie września.
Na pierwszym zdjęciu słońce ufarbowało mój granatowy golf na wrzosowo (na szczęście tylko w obiektywie).
Komplet dostępny TUTAJ.
Etykiety:
bransoletki,
dzianina,
komplety biżuterii,
naszyjniki i kolie,
spagethi
sobota, 29 września 2012
Łapki- spagethi.
Ten model a właściwie magnetyczne zapięcie, narzuciło wielorakie zastosowanie.
Jutro w całości, bo dopiero na zdjęciach, będzie wiadomo o co chodzi.
Etykiety:
bransoletki,
dzianina,
komplety biżuterii,
naszyjniki i kolie,
spagethi
piątek, 28 września 2012
Gąbczaste płatki.
Kolczyki wykonane z płatków gliny odciśniętych w gąbce, autorstwa Agaty Olszackiej (pracownia "Pod Złotym Jamnikiem" w skansenie Łódzkiej Architektury Drewnianej).
W oprawie dodałam elementy miedziane i koraliki jablonex.
Dzisiaj pierwszy raz nosiłam, są lekkie jak na glinę.
Jako element ekspozycyjny posłużyły łupki, wyłowione z Zalewu Solińskiego.
czwartek, 27 września 2012
Niesamowite szkliwo.
Urzekło mnie szkliwo, choć po raz pierwszy zaświeciło do mnie o zmierzchu.
Każdy kawałek był inny, jednak udało mi się jakoś sparować.
Wykonane przy "świecach", może dlatego wytwór dość nietypowy, wynikający z kształtu materii i jej śladzie odciśniętym w gąbce.
Niesamowite efekty wizualne dojrzałam jednak o poranku. w nieśmiałych błyskach słońca.
Jutro sparowane.
środa, 26 września 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)