środa, 22 maja 2013

Bzowy bezrękawnik.



 Jak ufarbować włóczkę w melanż już niebawem.


Miłek nie lubi pozowania do zdjęć, jednak w trakcie fotek do ekspozycji, jest pierwszy w obiektywie.
 


wtorek, 21 maja 2013

W kolorach bzu.



Włóczka farbowana ręcznie, niedługo zademonstruję jak to robiłam ponad 20 lat temu.
Jak widzicie kolor trzyma, mimo, że to kombinacja wełen, akryli i innych mieszanek.
Guziki w kształcie róży, czyli nie wiosenne, jednak pasujące w barwach.
Zawsze kojarzyły mi się z babcinymi landrynkami.
Jutro więcej detali.

niedziela, 19 maja 2013

Nauczyć się nic nie robić...





... i widzieć to czego byśmy nie zobaczyli będąc zapracowani.

środa, 15 maja 2013

Biała bluzka.









Bluzeczka na każdą okazję.
Tak na upalny dzień jak i na zimowy, pod żakiet.
Do jeansów jak i to klasycznej spódniczki.
Bluzeczka dla zainteresowanych rozmiar 38.



wtorek, 14 maja 2013

Falbany, żaboty.










Jutro całość.
Jak widać na zdjęciach, falbanki, żaboty, szczypanki i hafty.

poniedziałek, 13 maja 2013

Biały haft na białym.






To mój ulubiony rodzaj haftu, jak wiecie preferuję biel.
Odnalazłam go w czasie wiosennych porządków.
Jak to u mnie bywa, jutro ciąg dalszy.
Czyli mini maraton dla wytrwałych.


niedziela, 12 maja 2013

Jak uszyć pluszowe warzywa.


Zapomniałam o obietnicy, że pokażę inspirację mojego straganu warzywnego.
Książkę zakupiłam bodajże 15 lat temu.
Jest to pozycja, która w łopatologiczny sposób i krok po kroku wprowadza w arkana szycia pluszaków.
Wykroje 1:1 ułatwiają zadanie.
Jak widać na zdjęciach pokazano równocześnie cały potrzebny warsztat.
Na wszystkie zapytania, chętnie odpowiem.

czwartek, 2 maja 2013

Pluszowe warzywa.


Cały stragan w komplecie.

środa, 1 maja 2013

Niech rozsądzi nas kapusta...




... co kapusta głowa pusta...
A kapusta rzecze smutnie: Po co wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie.

Nie wiem czy czegoś nie pomyliłam, bo cytuję z głowy, a nie mogę sprawdzić, bo jestem w drodze.
To ostatnie z warzyw, jutro cały stragan jeśli będę miała zasięg, a później, tylko mogę wstawić obrazki z podróży, bo nic innego nie mam.
Dzisiejsze wczesno- wiosenne, zapierały dech w piersiach, przy cudownym błękicie nieba.

wtorek, 30 kwietnia 2013

Krewka brukselka z wiersza Brzechwy.





Wyszła wyjątkowo krewka, aż strach, jednak z chęcią ją połykam i się dziwię, 
że w dzieciństwie jej nie lubiłam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...