Zapomniałam o obietnicy, że pokażę inspirację mojego straganu warzywnego.
Książkę zakupiłam bodajże 15 lat temu.
Jest to pozycja, która w łopatologiczny sposób i krok po kroku wprowadza w arkana szycia pluszaków.
Wykroje 1:1 ułatwiają zadanie.
Jak widać na zdjęciach pokazano równocześnie cały potrzebny warsztat.
Na wszystkie zapytania, chętnie odpowiem.
Witaj:) aż mi się oczydła uśmiechnęły na widok tego straganiku-naprawdę świetna książeczka! Nie wiem czy jeszcze do mnie zaglądniesz, więc pozwolę sobie wkleić Ci tutorial na bransoletkę tutaj, uczy Magda Godawa, wydaje mi się, że jest to jedna z pierwszych osób, które z papieru zaczęły robić takie fajniaste rzeczy, a filmik bardzo przystępny :) polecam i pozdrawiam Cię serdecznie :)))
OdpowiedzUsuńhttp://www.inspirello.pl/filmy/275-papierowa-wiklina-krok-po-kroku-jak-wykonac-bransoletke.html
Świetna książka ciekawe czy mozna jeszcze ją gdzieś kupić.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Nie mam pojęcia, najlepiej szukać na allegro, wiele ludzi sprzedaje książki, lub w antykwariatach.
UsuńO moich warzywach przypomniała mi jakaś blogerka, prezentująca tą właśnie książkę.
Pozdrawiam.
Niesamowita jest radość dziecka. Kiedyś uszyłam Smerfa synowi a potem domagał się innych zwierzaków ale robiłam to z głowy...
OdpowiedzUsuńPotrzebne są minimalne zdolności - najważniejsza chęć!
Moje dziecię znając możliwości mamy, miało specjalne życzenia. Jej ulubiona lalka miała dwa wcielenia. Ponieważ spała zawsze pod jej pachą, szybko się zużywała. Chyba trzeba pomyśleć o jej trzecim wcieleniu.
UsuńA ja myślałam,że to Twoje projekty:) Co prawda z książki tez trzeba umieć uszyć;) Piękne Twoje warzywka wszystkie razem:) To dla mnie najfajniejsze zabawki:)
OdpowiedzUsuńGdy się cofniesz do poprzednich postów, to zobaczyć, że niektóre projekty są moje (min. koperek, który robiłam częściowo z żywicy). Książka była świetną inspiracją, natomiast wierszy wymagał postaci- warzyw, których w książce nie było.
Usuń