środa, 15 sierpnia 2018
wtorek, 14 sierpnia 2018
Praca domowa.
Kolejne znalezisko z ponad 20 letnim stażem.
Tym razem działałam jako pomoc w odrobieniu lekcji z techniki.
Jednak moje dziecię było bardzo pracowite,
i jest to wykonane jako rodzicielska pomoc.
Jak widać elementy Hardangeru,richelieu,
trochę płaskiego, dzierganego
i moje ulubione mereżki oraz frędzielki.
O dziwo nigdy tego nie pokazywałam.
Hafty odkryłam schowane w książce,
poszukując pomocy w czymś, czego nigdy nie robiłam,
ale o tym niebawem.
Etykiety:
haft
poniedziałek, 13 sierpnia 2018
poniedziałek, 6 sierpnia 2018
piątek, 3 sierpnia 2018
niedziela, 29 lipca 2018
Komoda do sypialni.
Znowu potrzeba matką wynalazków.
W poprzednią szafkę nie mieściłam wszystkiego co potrzeba.
Polecam wyrób w sklepie na 4 litery.
Taniocha wielka, jednak tył nie pomalowany, więc trzeba było pokryć farbą.
Uchwyty też jak dla mnie niedopuszczalne.
Do wykonania przydały się drewniane korale w formie walców,
trochę pasmanterii, klej na gorąco, sznurówki
i samoprzylepna tkanina, kupiona kiedyś na przydasie.
Z tą ostatnią był nie lada kłopot, bo na farbę przyklejała się okropnie (widać pęcherze).
Przybite zostały również podkładki filcowe, aby komoda lekko się przesuwała.
Jak widać dobrze zatrzymuje spadającą kołdrę.
Uchwyty zrobiłam, bowiem za porcelanowe musiałabym zapłacić tyle co za szafkę.
Jak widać tkanina jest przyklejona tylko do połowy,
raz że nie starczyłoby na cały tył szafki,
druga sprawa, że resztę zasłania łóżko.
sobota, 28 lipca 2018
piątek, 27 lipca 2018
środa, 25 lipca 2018
Haftowana mandala.
Stara mandala w nowym wcieleniu.
Więcej zbliżeń TUTAJ.
Antyrama się rozwaliła trzeba było dać nową oprawę.
Jak to u mnie: musi być zatwierdzone.
Etykiety:
haft,
mandala,
moje zdjęcia,
przedmioty dekoracyjne
Subskrybuj:
Posty (Atom)


